piątek, 29 kwietnia 2016

Od Lauren

-Złaś ze mnie!- wrzasnęłam na psa który zaczął mnie lizać po twarzy.
Lecz po chwili złość zmieniła się w promienny uśmiech, pogłaskałam psa po głowię i wstałam z łóżka. Poszłam do łazienki aby się ogarnąć, umyłam się, ułozyłam sobie włosy, wyszczotkowałam zęby i co naj ważniejsze ubrałam się. Po tym wszystkim wyszłam z łazienki i od razu skierowałam się w stronę kuchni, aby coś zjeść.
-Ktoś tutaj jest głodny?- powiedziałam patrząc na Nikiego który patrzył na mnie swoimi dużymi oczami.
Od razu wieziałam o co chodzi, otworzyłam jedną z górnych szafek i wyjęłam z niej miskę i psie chrupki w plastikowym pudełku (karmę). Następnie położyłam miskę na podłogę i wsypałam do niej zawartość pudełka.
-Smacznego.- rzekłam lekko uśmiechając się na widok psa który dosłownie sie rzucił na bezbronną miskę.

****** 12:20*****

Nie mając nic do roboty wyszłam z Niko na spacer. Jak zazwyczaj wszędzie tłumy spieszących się ludzi, jak nie do pracy to gdzieś indziej. Rozejrzałam się do okoła a następnie zaczęłam iść.
-Ymmm, przestań.- usłyszałam czyiś głos.
Odwróciłam się i zauważyłam jak Niko zaczął skakać na kogoś.
-Przepraszam.- szybko powiedziałam, i szarpnęłam lekko za smycz aby Niko przestał.

<ktoś? lekki brak weny no ale cóż>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz