wtorek, 26 lipca 2016

Od Andrija cd Mai

Wiesz... Bo... Ja Ciebie bardzo lubię... - zjąkałem się - Yyy... Znaczy... No wiesz...
Złapałem oddech. Em próbowała coś powiedzieć. Jednak przerwałem jej.
- Chcesz być moją dziewczyną? - zadałem pytanie retoryczne. Nie oczekiwałem odpowiedzi w tej chwili.
Widziałem, że znowu próbowała coś powiedzieć. Tak jak wcześniej - przerwałem jej. Przysunąłem się do niej i pocałowałem ją, po czym mocno przytuliłem.
- Nie musisz odpowiadać teraz... - wyszeptałem - Zastanów się... Zastanów się dobrze...
Staliśmy wtuleni w siebie przez chwilę. Było prawie jak w jakimś filmie romantycznym. A może to był taki film? Albo chociaż scena? Nie wiem. Raczej nie.
- Chodź - powiedziałem.
- Gdz.. Gdzie? - zjąkała się.
- Zobaczysz... - kontynuowałem - Ale zamknij oczy...
Zamknęła oczy. Złapałem ją za rękę i ruszyłem w stronę samochodu. Posłusznie szła za mną, nie buntowała się. To mi się podoba.
To ja tutaj rozdaje karty - pomyślałem. Doszliśmy do samochodu, otworzyłem jej drzwi i posadziłem. Po chwili sam znalazłem się w aucie.

***

Minęło parę minut. Byliśmy na miejscu. Wysiadłem i wziąłem May'e za rękę. Wystartowaliśmy. Szliśmy w ciszy około 5 albo 6 minut i byliśmy przy celu. Średnio co 3-4 kroki bacznie sprawdzałem czy aby na pewno nie podgląda. Czekała nas jeszcze chwilowa wędrówka przez park i będziemy. Im bliżej byliśmy tym bardziej biło mi serce. Po dłuższej wędrówce znaleźliśmy się przy celu.
- Ta da! - krzyknąłem - Możesz otworzyć oczy.
Założyłem jej rękę na ramię i przytuliłem.
- Tak, to jest to jezioro w którym po raz pierwszy się całowaliśmy

<Maya?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz