Członkowie


Imię: Lionell ♥ 
Nazwisko: Patterson
Wiek: 21 lat
Pochodzenie: Detroit
Charakter: Lionell to dość specyficzna osoba i ciężko opisać jego charakter, a dorównanie mu kroku graniczy z cudem. Przede wszystkim jest on cholernie zmienny, porywczy i nieprzewidywalny. Myśli A, mówi B, a robi C. Na co dzień jego głos ocieka sarkazmem i ironią. Nie należy on do potulnych chłoptasiów i nie jest dobrze wychowany, gdyż w jego prywatnym słowniku nie ma miejsca na słowa "proszę", "dziękuję" czy "przepraszam". Nie cierpi jak mu się rozkazuje, ponieważ wówczas robi tak by otrzymać przeciwny rezultat. Jest typowym nieufnym indywidualistą z dość mroczna przeszłością, której w całości nie zna nikt. Mściwy, dokonuje zadość uczynienia w najmniej odpowiednich momentach.
Lion to chamski, bezczelny, zbyt pewny siebie i bezwstydny dupek o niewyparzonym języku, mający opinię innych głęboko tam gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę. Warto dodać, że jest on niezwykle inteligentny, bystry, a przede wszystkim zaskakująco spostrzegawczy jak na mężczyznę. Szczery jest jedynie wobec bliskich mu osób, których nie ma za wiele, w stosunku do innych jest fałszywy i kłamie jak z nut. Wielu powiedziałoby, że jest bezduszny, bezlitosny oraz, iż nie posiada w ogóle serca. Nasuwa się jedno pytanie, czy ma on inne oblicze?
Owszem ma, jednak należy się zastanowić czy jest się na tyle popapranym, by chcieć w pełni go poznać...
Aparycja: Lion to wysoki, szczupły jednak dobrze umięśniony mężczyzna. Jego ciało pokrywają liczne tatuaże, a każdy z nich posiada swoją historię. Ma czarne włosy i bardzo ciemne oczy, które nadają wyrazistości i ostrości jego spojrzeniu
Zawód: Robi to za co w danej chwili może dostać pieniądze, nie zawsze legalnie...
Partner: Haha...no oczywiście. Ma na imię kanapa i jest niezwykle wygodna
Rodzina:
~ śp. Louisa-matka
~ Lucy Ava Mia Chole Patterson - siostra
~ Daren Patterson - ojciec
Historia: Huh... co tu dużo mówić. Lion ma burzliwą przeszłość, do której niechętnie wraca. Jak zapewne nie trudno się domyślić był on żywiołowym, nieusłuchanym dzieciakiem zatem problemy pojawiały się dosłownie zewsząd. Chcesz wiedzieć więcej? Śmiało. Poznaj go a może los będzie Ci sprzyjał i uchyli rąbka tajemnicy.
Miejsce zamieszkania: Niewielkie mieszkanie w szemranej dzielnicy.
Zwierzę: Ledwo jest w stanie zadbać o siebie, to co dopiero o jakieś małe stworzenie plączące się między nogami ?
Inne:
~Ma swoje silne nałogi, oj ma...
~ Nie cierpi ananasów i kokosów,
~ Nie zdzierży pustych i łatwych lal, no bo na litość boską jak dziunia sama wskoczy Ci do łóżka to co to w ogóle za zabawa?
~ Zna się dogłębnie na każdego typu broni i ma idealnego cela.
~ Doskwiera mu silna parasomnia
~  Jest bardzo zwinny i szybki, co czyni go niezłym koszykarzem.
Steruje: Ewiana


Imię:Octavia Maya Lexington (używa trzeciego imienia, w zdrobnieniu)
Nazwisko: Kitchynsky (Kiciński)
Wiek: 21 lat
Pochodzenie: Urodziła się w Stanach, do 5 roku życia mieszkała w Polsce, potem przeprowadziła się tu, do USA
Charakter: Tajemnicza, Małomówna, enigmatyczna, mówi o sobie tylko tyle ile musi. Wygląda na niewinną, głupiutką młodą osóbkę, ale jest zabójczo inteligentna i silna, psychicznie i fizycznie.
Lubi denerwować innych, jednak jej nie da wyprowadzić z równowagi-biada temu, komu się uda ta sztuka. Dla nowo poznanych ludzi jest najczęściej nie miła, jednak zmienia się to z czasem i w miarę poznawania danej osoby. Bardzo trudno jest zdobyć jej zaufanie.
Twarda, oschła, wredna. A w środku to delikatna, krucha dziewczyna po przejściach. Jednak jest pewniejsze, że przyniesie Ci uszczerbek na zdrowiu, niż, że opowie Ci o swoim życiu.
Uwielbia prowokować i kusić.
Jest honorowa i zawsze wywiązuje się z tego, co obiecała. Uwielbia być w centrum uwagi, ale jeśli chodzi o to, co myślą o niej inni, to ma to tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę, czyli po prostu w dupie. Dosyć wulgarna.
Aparycja: Jest niezbyt wysoka, ma jakieś 173 cm wzrostu, ale wydaje się być wyższa, niczym baletnica, za sprawą długiej szyi i smukłych, zgrabnych kończyn. Porządnie ( także pod kobiecym kątem) zbudowana, wysportowana i silna. Ma wiele tatuaży, np. napis na brzuchu "Hope is the real magic, child.", dziurkę od klucza na karku, napis z Jedynego Pierścienia wzdłuż kręgosłupa... Jeśli chodzi o ubiór, to jej styl jest pomieszaniem wszystkiego. Ma w sobie coś z punku, metalu, z goth style i z gothic lolity, jednak potrafi to zgrabnie połączyć w całość. Ma kolczyk typu industrial w prawym uchu i kolczyk w języku. Bardzo często na jej dłoniach i innych częściach ciała znajdują się tatuaże z henny.
Zawód: Jest kelnerko-barmanką w jednym z klubów. Często można spotkać ją gdzieś na ulicy, gdzie sprzedaje swoje rysunki, maluje twarze lub robi tatuaże z henny.  Czasami robi też jako charakteryzatorka, np. na konwentach.
Partner: Hahahahahah. Hahah. Nie.
Rodzina: Mama Lex - Alicja - zmarła pięć lat temu. Wtedy Lex z tatą wróciła do Polski. Nie posiedzieli tam długo, bo jej tata - Aleksander - ponownie się ożenił i razem ze swoją córką i nową wybranką - Elizą wyjechali do USA. Lexington niezbyt dobrze dogaduje się z macochą, co jest przyczyną wielu konfliktów.
Historia: Pokrótce była opisana już w niektórych podpunktach. Poza tym parę ogólników: Lex studiowała na Akademii Sztuk pięknych, ale stwierdziła, że to nie dla niej i po pierwszym roku zrezygnowała ze studiów. Ma za sobą pare nieudanych związków i woli nie wiązać się w nic poważniejszego, chociaż mały flirt nigdy nie zaszkodzi. Dziewczyna bardzo przeżyła stratę mamy. Nie ma wielu przyjaciół, ale z tymi prawdziwymi utrzymuje stały kontakt.
Miejsce zamieszkania: Mieszkanie z widokiem na Manhattan.
Zwierzę: Queirish - adoptowana ze schroniska kotka.
Wredny, puszysty kłak o spojrzeniu Szatana. Humorzasta i nieufna w stosunku do obcych. Leniwa, cały dzień mogłaby spać. I jeść, oczywiście. Pomimo swojej wredności lubi przychodzić do swej pani, kłaść się na kolanach i dawać się głaskać. Typowy koteł internetowy - uwielbia zwalać szklanki z wodą, chować małe rzeczy - np. klucze, kładzie się na laptopie Lex, gdy ta coś na nim robi. Uwielbia siedzieć w swoim kartonie. Wieczorem, gdy jej właścicielka kładzie się spać, Queirish zawsze przychodzi i śpi obok niej. Z niewiadomych przyczyn, gdy Lexington nie ma, zawsze śpi na stole i gdy jej właścicielka przychodzi, musi ją z niego ściągać.
Inne:
Jest wierząca.
Uwielbia zapach kawy i herbaty.
Uwielbia cosplay.
Umie szyć, często zamawia materiały w hurtowniach i potem samemu szyje rzeczy na maszynie do szycia.
Jeździ konno od 3 roku życia.
Od szóstego roku życia ćwiczy karate, a od dziesiątego wing tsun, brasilian ju jitsu i krav maga.
Jest mistrzynią w rysowaniu, robieniu makijażu itp.
Zawsze ma przy sobie szkicownik, cienkopisy, ołówek i gumki (*znaczący ruch brwiami*).
Często, kiedy siedzi w parku, lub gdy nudzi się w pracy, rysuje innych ludzi przerabiając ich na postacie z mangi lub po prostu ich portretuje.
Lubi 'ciężką' muzykę, przykładowo Children of Bodom, Escape the Fate, Five Finger Death Punch, Carach Angren, KoRn, Slipknot, ale też Luxtorpeda, Sabaton, Hollywood Undead i dużo innych.
Jest szczerze zakochana w polskim rocku patriotycznym - Forteca, Horytnica, ale i Ludola.
Umie grać na gitarze, skrzypcach i fortepianie.
Uwielbia czytać książki - jeśli powiesz jej 'Po co czytasz książkę, poczekaj, aż nakręcą film.', obrazi się na Ciebie.
Biegle włada sześcioma językami, a świetnie czyta i pisze w kolejnych trzech.
Interesuje się motoryzacją.
Uwielbia militaria i survival.
Jest zafascynowana historią II WŚ, szczególnie z punktu widzenia Polaków.
Ma papiery piercerki i masażystki i charakteryzatorki.
Ma uprawnienia ratownika medycznego.
Pochodzi z bogatej rodziny - jest tata ma świetnie prosperującą firmę.
Od czasu do czasu chodzi po festynach lub urodzinach dzieci i maluje im buzie.
Czasami bierze gitarę lub skrzypce i staje np. na rogu ulicy lub w parku i gra. Często jeszcze śpiewa, po polsku. Zarobione w ten sposób pieniądze przekazuje do fundacji itp.
Działa charytatywnie (zbiórki żywności, wolontariat w schronisku, korespondencja z chorymi, biednymi ludźmi z całego świata, odwiedzanie szpitali dziecięcych w przebraniach postaci z bajek).
Jej "firmowe" gesty to przygryzanie wargi i wyrażanie emocji przy pomocy brwi.
Uwielbia malować usta burgundową szminką. Super są też czarna i karminowa.
Steruje: Anomalia.


Imię: Xavier Damon Terence (używa drugiego imienia)
Nazwisko:  Yanney
Wiek: 22 lata
Pochodzenie: Austin, Texas
Charakter: Pomimo, że Damon jest dosyć otwarty, jest chodzącą zagadką. Nikomu nie mówi o sobie za wiele, tylko tyle, ile wyda mu się stosowne. Tak na prawdę, żadna z bliskich mu teraz osób nie zna jego przeszłości. Potrafi sprytnie lawirować między faktami i stworzyć zupełnie inny obraz rzeczywistości. Zawsze spokojny i opanowany. Bardzo inteligentny i sprytny. Zawsze zachowuje zdolność logicznego myślenia, bez względu na sytuację.
Czarujący, szarmancki i romantyczny. Ma "artystyczną duszę", ma tysiąc pomysłów na minutę.
Damon to bardzo miła osoba. Zawsze jest chętny do pomocy, nie przejdzie obojętnie obok potrzebujących. Uwielbia żartować, a uśmiech nigdy nie nie znika mu z twarzy. Potrafi śmiać się z własnych przywar, czym często zaskakuje innych.
Nie jest zbyt dobrym obserwatorem - często wiele istotnych rzeczy mu umyka.
Bardzo zasadniczy i honorowy. Zawsze dotrzymuje danego słowa. Jest także pewny siebie i niezłomny, co sobie obierze za cel, osiągnie, nawet pomimo największych przeszkód.
Jest dosyć leniwy, jeśli chodzi o rzeczy, które jeszcze nie weszły mu w nawyk.
Xavier lubi poznawać nowe osoby, ale na jego zaufanie trzeba sobie zasłużyć.
Jedynymi rzeczami, które mogą wyprowadzić go z równowagi są: nieuzasadniona przemoc, głupota, krzywdzenie innych, nachalność i pytanie o jego przeszłość.
Aparycja: Damon jest wysoki - ma 190cm. Jest dobrze zbudowany, ma wyćwiczone ciało. Posiada włosy w kolorze niezbyt jasnego brązu i orzechowe oczy. Jego twarz pokrywa lekki zarost. Ma białe zęby i czarujący uśmiech.
Ma wiele tatuaży i blizn, z których każdy/a ma swoją własną historię i znaczenie.
Jeśli chodzi o ubiór, ceni sobie wygodę w postaci trampek, dżinsów i T-shirtów (często z jakimiś napisami, logo zespołów albo takimi, które pochodzą z koncertów), ale od czasu do czasu lubi przywdziać koszule.
Zawód: Ma swoje własne studio tatuażu.
Partner: Czeka aż pozna jakąś piękną dziewczynę, która zawróci mu w głowie. Jak dotąd się to nie zdarzyło - same przelotne związki, nic na poważnie.
Rodzina: Opiekunowie prawni : Marcelina i Paweł Witkowsky; "Przyszywane" rodzeństwo: Wiktoria i Michał; Swoich prawdziwych "rodziców" nie uznaje za rodzinę.
Historia: Jak już wcześniej było mówione, Damonek nie lubi o sobie opowiadać. Ale jak trzeba, to trzeba.
Urodził się w Austin w Texasie, gdzie mieszkał do 13 roku życia, potem przeprowadził się do Dallas. Do NY przeprowadził się, kiedy miał lat 21. Nie utrzymuje kontaktu ze swoimi prawdziwymi "rodzicami".
Miejsce zamieszkania: Kawalerka na Brooklynie
Zwierzę: ---
Inne:
♦ Pali, od czasu do czasu.
♦ Kocha postapokalipsę, fantastykę, kryminały i horrory.
♦ Uwielbia twórczość John'a Ronalda Reuel'a Tolkiena, Edgara Allana Poe, H. P. Lovecraft'a, Stephena Kinga, Michała Gołkowskiego, Andrzeja Sapkowskiego i Zygmunta Miłoszewskiego.
♦ Uwielbia się bać - marzy o pojechaniu do jakiegoś ekstremalnego domu strachów, np. McKamey Manor (polecam ogarnięcie, co to takiego ;p),
♦ Zna kilka języków.
♦ Mimo, że pochodzi z Texasu woli klasyczny styl jazdy niż western.
♦ Uwielbia pieczone jabłka i cynamon, a także poziomki i jeżyny.
♦ Ma pozwolenie na broń.
♦ Ma kolekcję mieczy z "Władcy Pierścieni" i dosyć dobrze umie nimi władać.
♦ Praktycznie co chwile coś rysuje - obojętnie na czym, czy to serwetka, kartka w zeszycie lub bloku, paragon...
Interesuje się:
♦ Rysowaniem;
♦ Motoryzacjaą
♦ Psychologia;
♦ Czytaniem książek;
♦ Jazdą konna;
♦ Historią II WŚ;
♦ Chemią, biologią i fizyką;
♦ Mitologiami;
♦ Kryptologią;
♦ Militariami;
♦ Medycyną;
♦ Strzelectwem, bronią palną i bronią białą;
♦ Siatkówką i piłką ręczną;
♦ Pływaniem.
Steruje:  Anomalia.


 Imię:  Lucy Ava Mia Chole 
Nazwisko:  Patterson
Wiek: 19 lat 
Pochodzenie: USA, Atlanta stanu Georgia
Charakter:  Od czego by tu zacząć? Warto wspomnieć, że dziewiętnastolatka jest całkowitym przeciwieństwem swojego brata i nie chodzi tu teraz o wygląd. Meja to osoba otwarta, wesoła i pozytywnie nastawiona do życia, po prostu optymistka. Mogłoby się zdawać, że jest bardzo nieśmiała ale to wcale nie jest prawdą. Uwielbia poznawać nowe osoby jednak na jej zaufanie trzeba sobie zapracować, ponieważ zbyt wiele razy zostało one wykorzystane. Utrata go jest bezpowrotna, nie da się go odbudować. Potrafi wybaczyć, ale zawsze pamięta. Chole ma specyficzne poczucie humoru, w które łatwo trafić Potrafi żartować nie tylko z innych ale również z samej siebie. Gdzie się nie pojawi wnosi ze sobą dużo pozytywnej energii. Miła, pomocna zawsze wszystkich wysłucha oraz dobrze doradzi, ponieważ posiada silną intuicję, która prawie nigdy jej nie zawodzi. Swoje sekrety zatrzymuje dla siebie, woli raczej nie być tematem do plotkowania.Nie dzieli się również swoją przeszłością, bo wiele pracy włożyła by zamknąć tamten rozdział swojego życia i nadal cieszyć się egzystencją. Nigdy nikogo nie obraża chyba, że staje w czyjejś obronie. Uwagi, a w szczególności te nieprzyjemne na swój stara się ignorować albo przyjmować bez większych emocji. Życie nauczyło ją, że nie można dać po sobie poznać, że czyjeś obelgi nas ranią, bo jedynie pogarszamy swoją sytuację, dlatego też stara się przybierać maskę obojętności, co wcale nie jest proste kiedy twoje oczy są zwierciadłem duszy i można z nich wyczytać wszystko. Nie ocenia ludzi po wyglądzie, bo to nie on decyduje jacy naprawdę są. Wrażliwa na cudzą krzywdę. Jeżeli myślisz, że należy ona do pustych, łatwych dziewczynek to żyjesz w ogromnym błędzie, gdyż dziewczyna ma szacunek do samej siebie.Cierpliwa i wyrozumiała, typ marzycielki więc zdarza jej się chodzić z głową w chmurach. Jest szalona, nieprzewidywalna, z lekka roztrzepana oraz wygadana, typowa dusza towarzystwa. Bardzo inteligentna i spostrzegawcza, jest niesamowitą obserwatorką. Szczera, po prostu nie umie kłamać. Wytrwała oraz zdeterminowana- nigdy się nie poddaje, uparcie dąży do postawionych sobie celów nawet jeżeli wiele ją to kosztuje. Od czasu do czasu jak każdej kobiecie zdarza się jej się dąsać.
Aparycja:  Lucy to średniego wzrostu dziewczyna mierząca 178 centymetrów. Jest szczupła, jednak nie chuda i posiada krągłości w odpowiednich miejscach co czyni ją bardzo atrakcyjną. Delikatne rysy proporcjonalnej twarzy odziedziczyła po mamie podobnie jak piękne, niecodzienne zielonobrązowe oczy. Ma śliczne kasztanowe, aksamitne włosy, które idealnie komponują się z całą resztą dodając jej jeszcze więcej uroku i delikatności.Tatuaże: Brak.
Zawód:  Pracuje w sklepie z ubraniami chcąc dorobić sobie na weterynaryjne studia.
Partner: Czeka na tego, który wywróci jej świat do góry nogami ♥
Rodzina:
 ~ Lionell-brat,
~ Carla Santon- mama,
~ Daren Patterson-tata.
Historia: Lucy miała w miarę udane dzieciństwo, a przynajmniej jego sporą część. Wszystkich negatywnych wspomnień stara się pozbyć i cieszyć się dalszym życiem co zazwyczaj jej wychodzi, gdyż jest niesamowicie pozytywną osobą. Niestety niektóre wydarzenia pozostawiły piętno na jej umyśle w postaci ogromnego lęku, nad którym niestety nie panuje. Spośród bliskich najbardziej kocha swojego starszego, przyrodniego brata Lionell'a, z którym wiąże ją nietypowa aczkolwiek silna relacja.
Miejsce zamieszkania: Motel na przedmieściach, gdyż nie udało jej się jeszcze znaleźć nic lepszego.
Zwierzę:  Miała kiedyś kota, którego szkoliła, ale niestety Luna została potrącona. W przyszłości chciałaby jakiegoś uroczego futrzaka
Inne:
 ~ Panicznie boi się małych, ciasnych, ciemnych pomieszczeń
~ Ma charakterystyczny śmiech i specyficzną mimikę twarzy
~ Poza perkusją i pianinem umie grać na paru innych instrumentach
~ Nie lubi orzechów i bakalii
~ Kocha owoce, a w szczególności leśne
~ Ma zaniżoną samoocenę
~ Grała kiedyś w kapeli, co miło wspomina
Inne zdjęcia:  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5
Steruje: Ewiana

Imię: Savannah
Nazwisko: Katrick
Wiek: 20 lat
Pochodzenie: Chicago
Charakter: Savannah to przypadek lekkiej socjofobii - nie lubi interakcji z ludźmi, ale cały czas nad sobą pracuje - pomaga jej w tym jej praca.
Jest bardzo małomówna, praktycznie w ogóle się nie odzywa. No chyba, że znajdzie jakiś temat do rozmowy, ale i wtedy trudno ją rozkręcić.
Wrażliwa - łatwo ją zranić. Wszystkie jej emocje od razu widać na jej twarzy, co uważa za swoją wielką wadę - chciałaby być twarda, odważna i nie czuć tego dziwnego uścisku w brzuchu podczas rozmowy z drugim człowiekiem.
Lubi być sama - wtedy może na spokojnie pomyśleć. Lubi pomagać, bardzo przejmuje się losem innych, zarówno zwierząt jak i ludzi.
Jak można wywnioskować z poprzednich akapitów, Savannah nie ma pewności siebie, co jest kolejnym z jej problemów. Jest pomieszaniem pesymisty z realistą, a co przeważa to zależy od momentu.
Aparycja: Niezbyt wysoka - zwykłe 168 cm. Ma (ponoć) ładne, niebieskie oczy. W jej mniemaniu jest zupełnie przeciętna, ale wyróżnia ją śliczny uśmiech, ale żeby go zobaczyć trzeba się baaardzo napracować.
Na udzie ma długą bliznę, której nabawiła się w dzieciństwie. Podobnie na lewym barku, tyle że ta jest trochę mniejsza.
Ubiera się neutralnie, ale raczej "grzecznie" - jakaś sukienka od czasu do czasu, zwykłe jeansy i koszula...
Zawód: Jest kelnerką w jednej z eleganckich restauracji.
Partner: Chciałaby kogoś znaleźć, ale znając życie nikt jej nie zauważy.
Rodzina: Matka - Ophelia, ojca nigdy nie poznała.
Historia: Sav była wychowywana przez matkę, która nie stroniła od alkoholu. Często przychodzili do jej domu różni "wujkowie", ale Savannah brakowało prawdziwego ojca, kogoś, kto się nią na serio zaopiekuje. W wieku 18 lat stwierdziła, że powinna coś zmienić i tak oto znalazła się w NY.
Miejsce zamieszkania: Małe mieszkanko na przedmieściach - do pracy dojeżdża.
Zwierzę: Planuje adoptować jakiegoś zwierzaka ze schroniska.
Inne:
Prowadzi pamiętnik,  w którym zapisuje wszystko, co leży jej na sercu.
Jej największą pasją jest jazda konna. Kocha ten sport, ponieważ nie potrzeba tutaj większych interakcji z ludźmi. Sav uważa, że to, że potrafi jeździć konno to najlepsze, co w życiu spotkało. Jeździ od 4 roku życia i odnosi na tym polu dosyć duże sukcesy, chociaż cały czas uważa, że i tak jest słaba.
Uwielbia czytać książki i słuchać muzyki - raczej klasyczną, ale nie pogardzi "darciem ryja".
Nienawidzi ludzkiej głupoty i bezsensownej przemocy.
Panicznie boi się burzy.
Lubi siedzieć w ciemności albo przy świecy.Uwielbia czekoladę i lody ciasteczkowo-waniliowe.
Nigdy nie odmówi dobrej kawy.
Nie ma przyjaciół.
Steruje: Anomalia.

 Imię: Christopher
Nazwisko:  Jones
Wiek: 22lata
Pochodzenie:  No właśnie dobre pytanie...
Charakter:  Hmmmm... Co by tu o Chrisie ? Jest on bardzo zdeterminowanym i pewnym siebie mężczyzną, co bywa bardzo zgubne. Chce osiągnąć coś w swoim życiu, jednak zdaje sobie sprawę, że z jego kiepskim startem czeka go dużo pracy. Bardzo wyszczekany i dbający o własne interesy, średnio interesuje się innymi. Pomoże tylko tym, którzy w przyszłości mogą okazać się pomocni, nie sądzi że dobroć okazana innemu człowiekowi wróci. Jest bardzo nieufny i raczej skryty, nie lubi dzielić się swoim życiorysem z innymi. Odważny i silny psychicznie, nie podatny na manipulacje ani inne tego typu sprawy.
Uparty jak osioł, zawsze wytrwale dąży do celu aż go nie osiągnie oraz bez względu na wszystko stawia na swoim chociażby nie miał racji. Lubi mieć nad wszystkim kontrolę i ostanie słowo w każdej sprawie. Nie wie co to porażka i zna swoją wartość. Można by śmiało rzec, że jest egoistą. 
Wredny, negatywnie nastawiony do nowych ludzi. Od czasu do czasu zdarzy mu się chwila słabości, w której okaże odrobinę empatii i nawet może się wówczas zdawać, iż potrafi być on miły.
Wielokrotnie życie dało mu po dupie, więc po mimo młodego wieku oszukanie go graniczy z cudem podobnie jak i wyprowadzenie z równowagi, natomiast on jest mistrzem przeróżnych przekrętów, w czym pomaga mu inteligencja, spryt, zaradność, samodzielność oraz niezależność. Potrafi kłamać na zawołanie i tylko nieliczni potrafią rozpoznać kiedy to robi. Christopher ma specyficzne poczucie humoru, w które bardzo ciężko trafić. Nie znaczy to, że jest on wiecznym mrukiem...jakby to ująć... przybiera on często obojętną maskę, kryjąc za nią swoje emocje. Cechuje go również asertywność i spostrzegawczość, zawsze zwraca uwagę na szczegóły.
Gdy jakimś cudem pozna kogoś bliżej, staje się wtedy nawet do zniesienia mimo swojego trudnego charakteru
Aparycja: Chris jest wysokim, szczupłym jednak dobrze zbudowanym i umięśnionym mężczyzną. Ma czarne niczym smoła włosy i szare, zagadkowe oczy, z których nie da się nic wyczytać. Ma charakterystyczną niewielką bliznę na lewym boku. Tatuaże? No okay, przyznaję ma ich kilka lecz na codzień bezproblemowo ukrywa je pod garniturem, który jest obowiązkową częścią jego garderoby na owym stanowisku. 
Zawód: Pomimo nieciekawej historii Chris jest doradcą finansowym, obecnie również menadżerem firmy jubilerskiej. Co jak, co ale nosa do interesów to on ma.
Partner: Ehmmm będzie ciężko znaleźć taką, która będzie lubić to co ja...
Rodzina: Nie ma rodziny, tych co rzekomo nią są nie uznaje...
Historia: Cóż, nie rozpowiada jej na lewo i prawo, gdyż sądzi, że im mniej wróg wie o Tobie tym lepiej, a fałszywych ludzi teraz pełno, nie istotne jest to, że sam jednym z nich jest. Warto zaznaczyć, że chłopak sam niewiele wie o swojej przeszłości, co bardzo pragnie zmienić. Jego celem jest udowodnienie wszystkim, którzy przewidywali mu marny los, że się mylili.
Miejsca zamieszkania: Mieszka w kamienicy na obrzeżach miasta.
Zwierzę: Nie ma.
Inne:
 ~ Codziennie biega,
~ Chce odkryć kim tak naprawdę jest,
~ Nie cierpi wiśni i karmelu, nawet sam ich zapach przyprawia go o mdłości,
~ Nie umie pływać, unika wody jak tylko może.
~ Skrywa jeden, mroczny sekret.
Steruje: Ewiana


Imię: Samuel ( Sam )
Nazwisko: Griffin
Wiek: 19 lat
Pochodzenie: Pochodzi z Francji, ale w Ojczyźnie nie był od 11 lat.
Charakter: Jest racjonalistą, do wszystkiego podchodzi z nieufnością. Pesymista i cynik jakich mało. Traktuje ludzi jak śmieci, głównie dlatego, że sam uważa się za lepszego. Straszny kobieciarz, nie nadaje się do związków dłuższych niż na jedną noc. Jednakże pod tą powłoką ukrywa się kochający przyjaciel i brat. Dla siostry i przyjaciół jest gotów skoczyć w ogień, co oznacza, że jest jednak nie do końca zepsuty. Wokół niego roztacza się aura tajemniczości i zazwyczaj ludzie krępują się w jego towarzystwie, a to sprawa jego zimnego spojrzenia i stoickiego spokoju z jakim się porozumiewa, w każdym wypowiedzianym jego słowie nie ma ani krzty emocji. Nadużywa sarkazmu. Jest charyzmatyczny i bardzo przywódczy.
Aparycja: Czarne włosy mocno kontrastujące z zaskakująco jasną i gładką skórą oraz niebieskimi lodowatymi oczyma, które są lekko zaczerwienione z powodu koloru cery zbliżonej do albinizmu. Posiada wystające kości policzkowe i małe usta zbliżone kolorem do łososiowego. Ubiera się głównie w czarne ubrania, co dodaje mu tajemniczości. Ma tatuaż na nadgarstku, który brzmi: Veritas de Santare ( Zemsty nadejdzie czas ). W prawym uchu ma kolczyk.
Zawód: Właściwie nie musi pracować, ale jednak podjął się pracy w modelingu.
Partner: Oczywiście heteroseksualny, ale straszny z niego kobieciarz i nie szuka stałego związku.
Rodzina:
| Siostra- Clarke Griffin |
Rodzice dla niego nie istnieją.
Historia: Cóż jakby nie patrzeć jest już dojrzałym chłopakiem, który przejął pałeczkę ojcowską w wieku 15 lat, gdy rodzice zostawili jego i Clarke u babki, która była dość sadystyczna, znęcała się nad Clarke, bronił siostrę jak mógł, ale sam wtedy obrywał. Jak na jego nadgarstku zemsta nadeszła wraz z śmiercią babki rok temu. Nie pamięta czasu, w którym mieszkali w Paryżu, nawet akcent w pełni zniknął, więc można powiedzieć, że jest Amerykaninem.
Miejsce zamieszkania: Mieszka w apartamentowcu na Manhattanie razem z siostrą.
Zwierzę: Zdrajca KLIK
Inne:
| Jest kinestetykiem |
| Rzadko się uśmiecha |
| Uprawia freerun |
| Czasem śpiewa |
| Mimo, że czasem wpada w złe towarzystwo nigdy nie palił i nie jarał |
| Zdarzy się, że coś wypije |
| Jeździ samochodem marki ferrari model Agera |
Inne zdjęcia:| 1 | 2 |
Steruje: Lechita1908


Imię: Katherine Diamond Chiyou
Nazwisko:  Caylen
Wiek:16 lat
Pochodzenie: Urodziła się w USA w stanie Texas.
Charakter: Cóż... od czego zacząć... Katie (bo tak każe sobie mówić) jest dość specyficzna. Uwielbia wyzwania i różne akcje na "spontanie". Mistrz pakowania się w kłopoty, razem ze swoim starszym bratem. Raczej nie ma u niej czegoś takiego jak pełnoletniość, uważa że będzie robić to na co ma ochotę wtedy kiedy będzie chciała. Chce wypić drinka? Proszę bardzo. Ma dość dużą rodzinę pomijając rodziców ma jeszcze czworo rodzeństwa i jest chyba najbardziej niezależna. Wychowywała się w rodzinnym cieple. Ponieważ dziewczyna miała problemy z prawem przez swoje "robię co chcę" została wyrzucona z domu co oczywiście nie złamało nastolatki, bo zamieszkała u swojego starszego o 6 lat brata. Mimo tej różnicy wieku mają ze sobą doskonały kontakt. Katie jest niestety bardzo pamiętliwa i złośliwa do ludzi, którzy zrobili jej krzywdę. Pakowała się w różne bójki. Więc z pozoru cicha, miła dziewczyna, ale jak ktoś jej zajdzie za skórę to radzę mieć na szybkim wybieraniu 911 (amerykański numer pogotowia (btw nie wiem jaki jest Polski nie mieszkam tam)).
Aparycja: Stosunkowo przeciętnego wzrostu jak dla dziewczyny 1,65m | Ciemno-niebieskie oczy (klik). Często ubiera się w tank top i spodnie w moro no i oczywiście adidasy, nigdy nie wychodzi nigdzie w szpilkach no chyba, że jest coś na serio ważnego. Tylko sportowe obuwie, bo zdecydowanie łatwiej spier*alać w trampkach niż w szpilkach.
Zawód: Aktualnie się uczy, ale dorabia jako grafik komputerowy
Partner: A znajdzie się ktoś kto ją ogarnie?
Rodzina: Matka: Aurien
Ojciec Roger
Brat: JC (najstarszy) Andrew (drugi najmłodszy)
Siostra: Camille (trzecia najmłodsza) Justine (najmłodsza)
Historia:Urodzona w Texasie, jako te najmniej kochane dziecko z powodu licznych problemów jakie sprowadzała na siebie, ale to teraz nie istotne. Jako młoda dziewczynka uwielbiała bawić się ze swoim psem, który już dawno umarł, to była chyba pierwsza rzecz jaka doprowadziła młodą Katie do płaczu, po rozwodzie rodziców nie była już ani trochę stabilna emocjonalnie w ten sposób właśnie powstała jej miłość do kłopotów. Nigdy nikogo nie kochała tak na prawdę, no poza starszym bratem, ale to jest miłość rodzinna to się nie liczy. Nie kocha ani młodszego rodzeństwa, ani rodziców. Bo przez nich jej świat ujmijmy to po ludzku poszedł się walić.
Miejsce zamieszkania: Mieszka aktualnie sama w małym mieszkaniu w centrum które teoretycznie jest wynajmowany przez Jc.
Zwierzę: Jaxx mimo, że wygląda na Husky, wcale nim nie jest iż jest to pies ze schroniska
Inne: zdjęcie braci i sióstr
Steruje: Kasia98838


Imię: Nico
Nazwisko: Blackwood
Wiek: 22
Pochodzenie: Narodowośc ukraińska
Charakter: miły,spokojny,introwertyk,skrajnie towarzyski,pomocny, wiecznie uśmiechnięty,
Aparycja: zwykle nosi luźne koszulki i jeansy, nic specjalnego. ma niewielki tatuaż na pośladku w kształcie słońca
Zawód: Weterynarz
Partner: otwarcie pansexualny , kocha każdy tyłek byle by był ładny. szuka kogoś kto pokocha jego okropne dowcipy
Rodzina: wolę o nich nie mówić 
Historia:  urodziłem się na ukrainie, jenak z powodu ciężkiej sytuacji rodzina przeniosła się do ny .. no i tu zaczęły się problemy. jakieś awantury problemy. staram się odseparować od tego wszystkiego.
Miejsce zamieszkania:mieszka w malutkim pokoju z kuchnią i łazienką obok swojego miejsca pracy
Zwierzę: Każde w klinice. sam nie ma czasu, ale chciał by mieć psa
Inne: kocha jedzenie, codziennie rano biega, nikt nie jest bezpieczny kiedy zaczyna opowiadać dowcipy, każdy zwierzak znajdzie w jego sercu miejsce
Steruje:  Patryk123321


Imię: Victoria Marie Vivienne Alexandra
Nazwisko: De'Avualle ( Diavelle)
Wiek: 26 lat
Pochodzenie: Francja
Charakter: To dziewczyna która elegancję, szyk, powściągliwość ma w krwi. Uwielbia piękne rzeczy, wybredna i wie co chce od życia. Determinacja to również druga cecha która wyłania się od już pierwszego spotkania,uparcie dąży do celu i nie można jej łatwo zniechęcić. Twardo stąpa na ziemi i trudno nią manipulować, jest bowiem uważna i zawsze podejrzliwa ale z chęcią poznaje każdego.Wierzy że każda osoba ma potencjał który może wykorzystać.
Uwielbia też wszelką rywalizację dlatego jest trudnych przeciwnikiem, na szczęście potrafi przegrywać ,chociaż idzie jej to ciężko.
Dobrze czuje się w samym środku klasycznych spotkań z wyższych stref ale nie wyobraża sobie całego życia poświęconego na salonach. Szuka odskoczni od dostojnego życia wśród normalnych osób. Chociaż woli przebywać wśród ludzi dowcipnych ale zarazem obeznanych w sztuce, literaturze i polityce. Nie bawią jej plotki, głupie wybryki. Co do łamania prawa.. Cóż, pochodzi z Francji. Kraju gdzie nawet brudy ładnie wyglądają.
Musiała jednak nauczyć się niektórych zachowań amerykanów- uważali jej charakter za stereotypowy francuski typ bycia, francuski piesek, dumna, głupiutka, dlatego często przesiaduje w parku czytając książki, spotyka się z ludźmi w kawiarniach lecz na dyskotekach rzadko bywa przez męską chciwość co do zaliczenia każdego kobiecego tyłka na parkiecie. Szkoda, bo Marie uwielbia tańczyć, wyszaleć się wśród ludzi i na drugi dzień ubrać się elegancko przed biznesowym spotkaniem. Ciąży jednak na niej obowiązek wobec rodziny, dlatego czasami jest rozdarta pomiędzy życiem typowej 25 latki a kobiety pochodzącej z arystokratycznego rodu. Na szczęście jakoś stoi po środku, potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji , traktuje życie poważnie i szanuje każdą osobę. Ma też cięty dowcip a ironia przeplatana z sarkazmem to jej sposób na każdą rozmowę.
Nienawidzi zbyt przewrażliwionych ludzi, tchórzy , krętactwa i prywaty. Nie przepada też za ludźmi zbyt szybko oceniających po pozorach ale także zbytnio ufnych i naiwnych. Co do drugich bywa dosyć nadopiekuńcza. Co do uczuć, posiada je ale rzadko ukazuje. Nie dlatego że ich się wstydzi, po prostu to chodząca oaza spokoju i łagodności, w biznesie jest niebezpieczna i swoją inteligencję wykorzystuje w każdej możliwej sytuacji gdzie widzi możliwość zarobku. To też ukryta w duszy romantyczka ale i kobieta stworzona do działań niż do czekania.
Nawet jej profesja pasuje do jej charakteru. Wie jak wygląda życie i jacy ludzie potrafią być okrutni, dla swoich pracowników to idealny szef a dla klientów enigmatyczna kobieta z którą lepiej nie zadzierać. W burdelu bowiem najszybciej rozchodzą się plotki i informacje. To też dowód na kolejną cechę, niezbyt pozytywną. Marie uwielbia bawić się w handlem informacjami.
Aparycja: Gdy wchodzi do pokoju wszystkie spojrzenia są skierowane na nią.Jej pewne harmonijne kroki idealnie współgrają z kamienną twarzą z której nigdy nie odgadniesz prawdziwych emocji. Uśmiecha się łagodnie, delikatnie, oczy lekko przymrużone nie zdradzają nic oprócz ciekawości do całego świata. Podaje ci rękę na przywitanie a pierwsze co zauważysz to jej delikatna skóra, zadbane paznokcie i stanowczy uścisk dłoni. Również liczne pierścienie i naszyjniki to druga rzecz która wpada ci w oko. Masz jednak wrażenie że przy takiej porcelanowej urodzie to są zbyteczne świecidełka. Patrzy na ciebie tak jak łaskawa anielica na nieokrzesanego dziecka. Oczy głęboko osadzone, podkreślone cieniem, szare tęczówki lekko zabarwione na błękit są niczym zamknięty sejf przed całym światem. Nie zdradzają niczego , niczym szlachetne kamienie. Uśmiecha się , pełne usta w ciemnych kolorach ukazują szereg białych jak perełka zębów, dostaje kilka zmarszczek w okolicach oczu , tak niezauważalnych jakby ktoś je po prostu narysował. Delikatnie przechyla głowę w prawą stronę i zaczyna do ciebie mówić amerykańskim lecz z francuskim akcentem. Zastanawiasz się czy to nie kanadyjka.
Czarne włosy spięte w kok nie są jednak w stanie powstrzymać wszystkich kosmyków które leniwie opadają na jej łabędzią szyję. Szybko je odtrąca do tyłu, chaotycznym lecz nadal przemyślanym ruchem. Poprawia je zahaczając o uszy. Nie odzywasz się, nie wiesz co powiedzieć. Kobieta wtedy podnosi jedną brew i mierzy cię spojrzeniem a na twarzy widzisz dziwny osąd. Posyła jeszcze jeden półuśmiech i odwraca się od ciebie. Niczym łagodny wietrzyk odchodzi a ty widzisz jak jej dopasowana suknia w kolorze granatu idealnie przylega do szczupłego ciała. Jej figura daleka jest od modelki, wcięcie w talii podkreślonym paskiem pięknie oddziela okrągłe biodra i silne, długie nogi od szczupłego torsu wraz z szerokimi barkami. Gdzieś jednak na jej bladej skórze zauważasz majaczący kształt tatuażu. Odwraca lekko głowę do ciebie i nakładając modną marynarkę posyła do ciebie spojrzenie zapraszające do poznania. Odwraca głowę i z surową elegancją wychodzi.
Zawód: Szefowa dwóch klubów nocnych odziedziczonych po rodzinie- nieoficjalnie burdel mama.
Partner:Biseksualna/nie posiada
Rodzina: Pamięta tylko swoją babcię po której przejęła drugie imię oraz burdel. Matki nie znała tak samo jak ojca. Posiada jeszcze młodszą siostrę, studentkę prawa- Olivię.
Historia: Urodziła się w Francji w domu dziecka , jednak nie jako sierota. Od początku jej opiekunki mówiły jej że posiada rodziców którzy płacą wielkie sumy zza oceanu aby tu pozostała, płacili za nowe ubrania,  opłacali żywienie a nawet dzięki temu Marie była lepiej traktowana przez wychowawców. Myślały pewnie że dzięki temu dziecko nie będzie czuło się odrzucone i potraktuje ten czas jako "wakacje", niedługą rozłąkę lub da jej nadzieję że ktoś na nią czeka.
Nie czuła się jednak wyjątkowa, brak rodziców a nawet brak znajomości ich imion powodowało że czuła się po prostu samotna a pieniądze nie były dla niej do niczego potrzebne. Dodatkowo, samotność potęgowało odrzucenie od innych sierot które bądź co bądź nie miały nic, nawet nadziei i nie były w stanie zrozumieć sytuacji dziewczyny. Sytuacji, której sama dziewczyna nie rozumiała.
Czas jednak mijał, pieniądze napływały cały czas a Marie uciekała w świat dorosłych ludzi aby zasmakować akceptacji. Znalazła bardzo dobrych,polityków, prawników, dyplomatów, ludzi którzy pomogli jej inaczej rozumować otaczający ją świat. Z zamkniętego, dzikiego dziecka wyłonili dyplomatyczną, spokojną kobietę otwartą na znajomości i potrafiącą śmiało odnaleźć się w każdej sytuacji.Do tej pory Marie określa ich swoją "rodziną". Dlatego , straszna była dla niej rozłąka kiedy w wieku 16 lat wysłano list do sierocińca. Jej *nowa* babcia wysłała bilet lotniczy dla niej. Miała wylecieć do Afryki aby ją tam poznać a później wylecieć do Ameryki.
Marie nie wiedziała jednak po co, nie chciała odlatywać, buntowała się i robiła wszystko aby opóźnić wyjazd. Jej przyjaciele jednak zachęcali ją do podróży mówiąc że oni sami niedługo też wyjeżdżają i nie wiedzą czy wrócą do Francji czy nie. Mówiąc krótko, każdy się jakoś rozjechał po świecie.
W Afryce Marie poznała swoją babcię która w pełni przedstawiła jej imię i nazwisko. Przeprosiła również za te lata spędzone w sierocińcu. Okazało się że Victoria pochodzi z bogatego rodu lecz o bardzo złej reputacji. W czasach baroku prowadzili liczne burdele, w czasach walk Napoleońskich handlowali ludźmi jako nieliczni ( zostało to zakazane lecz Napoleon zniósł zakaz) a podczas wojen kilkakrotnie wydawali Żydów i prowadzili burdele darmowe dla nazistów. Jej matka chciała naprawić reputację rodziny, zatwierdzała liczne umowy handlowe, była prawniczką, jednak zaszła w ciążę podczas jednej z imprez firmowych, oddała dziecko do sierocińca, wiedziała bowiem że jej matka a babcia Victorii nie zaakceptowałaby takiego wyskoku. Gdy ukończyło dziecko 3 lata jej babcia zaczęła wysyłać pieniądze- te pieniądze które wysyłała wcześniej córce. Babcia Marie wydziedziczyła matkę, mówiła że nawet w najgorszych momentach rodziny De'Avualle, nigdy nikt nie wstydził się swoich potomków i każdy brał odpowiedzialność za swoje czyny.
Kiedy urodziła się następna wnuczka- Olivia,Marie postanowiła Victorię zaprosić do siebie i nauczyć ją pilnowania biznesu aby przejęła rodzinną firmę po niej. Victoria gdy znalazła się już w Afryce, po kilku latach została zabrana do Nowego Yorku gdzie ich rodzina wykupiła kilka klubów nocnych. Victoria wie jedynie że takich miejsc jak ten klub, jej rodzina posiada prawie w każdym kraju lecz ona miała być pierwszą właścicielką w Nowym Yorku. To było duże wyzwanie dla 20 latki. Jej babcia ,po której ma drugie imię i które używa w zastępstwie za swoje pierwsze, nauczyła ją w Afryce podstaw ekonomi w USA, tak że aż w wieku 23 lat znała całą historię oraz prawo. Babcia Marie, wróciła z nią do Francji gdzie pozwoliła jej jeszcze rok posiedzieć w rodzinnej rezydencji, pozwalając jej chłonąc tradycję. Zawsze jednak jej powtarzała że matka Victorii zrobiła olbrzymie świństwo- próbuje za wszelką cenę naprawić reputację rodu poprzez wazeliniarstwo i sprzedawanie swojej godności. Nauczyła dziewczynę szacunku dla przodków, dla pracy, dla każdego człowieka. Powtarzała że " Biznes nieodłącznie idzie w parze z ludźmi a rodzina De'Avualle zawsze była tego dowodem".
W wieku 25 lat wyleciała do Nowego Yorku i rozpoczęła biznes a jej siostra w tym czasie przyleciała do babci. Victora również rozpoczęła studia prawne o profilu dyplomacji.
Miejsce zamieszkania: Apartament nad klubem nocnym, bardzo w francuskim stylu i z pokolenia na pokolenie przekazywany rodzinie.
Inne: 
*Większość osób zwraca się do niej drugim imieniem.
*Ma uczulenie na sierść zwierząt.
*Nigdy nie pracowała jako prostytutka.
*Posiada liczne tatuaże.
*Posiada obywatelstwo USA.
Steruje: Niezidentyfikowany

Imię: Michał (Michael, Mike)
Nazwisko: Witkowsky
Wiek: 22 lata
Pochodzenie: USA, Texas, Dallas
Charakter: Co o nim powiesz, patrząc na jego zdjęcie? Twardziel, badboy, stały bywalec klubów?
No cóż, trafiłeś.
Mike to typowy zadziorny chłopak. Podrywacz, zawadiaka, szelma. Uwielbia zabawę, dla niego dzień zaczyna się wieczorem. Jest niesamowicie pewny siebie, a co za tym idzie nie lubi przegrywać i wręcz nienawidzi, gdy mu się rozkazuje. Jest sam sobie panem, ciężko jest mu zwrócić uwagę na to, co mówią inni, zwłaszcza, jeśli dają mu jakieś "rady".  Uwaga! Nie mylić tego z wywyższaniem się bądź uważaniem za króla tego świata, bo pewność siebie w jego wydaniu to coś zupełnie innego.
Mimo to, nie jest to żaden podziarany Seba Suchoklates, czy Mati - Rycerz Adidasa. Michałek jest cholernie inteligentny i przebiegły. Spostrzegawczość również  jest u niego na wysokim poziomie. Nie radziłabym się wdawać w dyskusje, ponieważ zawsze wyjdzie z niej zwycięsko. Nienawidzi głupoty, uważa, że to najgorsza z "chorób" ludzkości
Mimo swojego imprezowego życia, wie, w którym momencie powiedzieć dość. Potrafi być romantyczny, szarmancki, jeśli tylko chcesz i zasłużysz, będzie traktował Cię jak królową. Jest jedno "ale" jesteś dyskotekową lalą lecącą na hajs? Blachara? Fałszywiec? Uważasz się za królową? Tona tapety na twarzy? Jesteś tak "inna" i "oryginalna", że aż taka sama jak reszta?  Nawet nie podchodź, bo to nie będzie dla Ciebie zbyt dobre. *dat wymagania*
Jego największą wadą jest to, że jest strasznie, ale to strasznie zapominalski.
Aparycja: Wysoki, nawet bardzo - 196cm. Włosy w kolorze ciemnego brązu. Jego oczy są w kolorze zimnego, w zasadzie wyblakłego błękitu, co czyni jego spojrzenie przeszywającym na wskroś. Dobrze zbudowany, ale nie przesadnie umięśniony.
Ma kilkanaście tatuaży, wykonanych przez jego brata.
Nosi się luźno, ale nienawidzi dresów. Wystarczą mu zwyczajne jeansy i jakiś t-shirt lub podkoszulek.
Zawód: Trener personalny
Partner: ---
Rodzina: Rodzice: Marcelina i Paweł Witkowsky, siostra: Wiktoria, "przyszywany" brat: Damon.
Historia: Michał miał normalne dzieciństwo, urodził się w dobrej rodzinie. Jego rodzice, jak widać po nazwisku to Polacy. Oboje przyjechali tu "za chlebem", a teraz żyją w Texasie i mają się dobrze. Mike bardzo lubi Damona, traktuje go jak prawdziwego brata.
Miejsce zamieszkania: Kawalerka na Brooklynie
Zwierzę: ---
Inne: 
Nigdy w życiu nie zdarzyło mu się brać narkotyków, uważa, że tylko debile ćpają.
Mimo, że to wielki imprezowicz, nie lubi pić - potrafi bawić się bez używek.
Jako trener personalny zawsze jest w dobrej kondycji.
Uwielbia czytać.
Woli herbatę niż kawę.
Oprócz tego, że ćwiczy ma szybki metabolizm- może jeść dużo a i tak nie tyje.
Chciałby mieć więcej tatuaży.
Jest tolerancyjny muzycznie - słucha tego, co mu wpadnie w ucho, chociaż, jako, że został zarażony przez brata, skłania się w stronę ciężkich brzmień i darcia japy.
Lubi zwierzęta, ale ma za małe mieszkanie, żeby jakiegoś mieć kudłacza.
Bardzo lubi czytać, czyta wszystko oprócz romansów.
Nie pogardzi dobrym horrorem lub komedią.
Na pierwszą randkę z chęcią zabrałby jakąś dziewczynę do parku rozrywki albo wesołego miasteczka.
Inne zdjęcia: ---
Steruje: Anomalia.

Imię: Noemi
Nazwisko: Sinatra
Wiek: 19 lat
Pochodzenie: USA, ale jej życie nie było "Amerykańskim Snem"
Charakter: Noemi jest bardzo kontrowersyjną postacią. Jej charakter, osobowość jest bardzo złożona. Nie da się jej opisać w dwóch zdaniach.
Na pierwszy rzut oka widać jej zimną powłokę. Od dziewczyny bije chłodem, co skutecznie odstrasza od niej ludzi. Zawsze trzyma się na uboczu, woli pozostać niezauważona - wiecznie w cieniu. Niczym nie wyróżnia się z tłumu, choć nie podąża za nim. Zostaje szarą myszką. Nie czuje się dobrze w centrum uwagi i stroni od wszelakich sytuacji, które tym grożą. Można powiedzieć o niej "aspołeczna" i nie minie się to z prawdą. Nie lubi robić czegoś pod dyktando innych, wypracowała silną potrzebę niezależności. Nie lubi pracować w grupie, ma swój własny, odrębny sposób myślenia i pracy, przez co niezbyt odnajduje się w takich sytuacjach. Jeżeli już musi, to bierze część pracy na siebie i nie pozwoli wtykać w nią nikomu nosa. Olewa wszystkich i sprawia wrażenie jakby jej na niczym nie zależało, dlatego inni jej nie lubią. Przybrała idealnie dopasowaną maskę obojętności, która wręcz przyrosła do jej osoby. Nic nie jest w stanie jej zaskoczyć, urazić czy wywołać radość. Dlatego ciężko znaleźć na nią jakiegoś haka. Noemi ignoruje wszystko i wszystkich, zachowuje się jakby miała to daleko w dupie. Tylko nieliczni mogą liczyć na choć jedno bardzo obojętne i zimne spojrzenie jej smutnych oczu. Wydaje się, że nie da się jej obrazić.
Noemi to postać okropnie tajemnicza. Mimo jej pobytu w tej szkole nic o niej nie wiadomo. Dobrze ukrywa wszystkie emocje, uczucia i przeszłość. Z całej szkolnej społeczności nikt nie jest w stanie nic o niej powiedzieć czy ocenić. Ciężko też cokolwiek wywnioskować na podstawie jej zachowania, gdyż teraz przychodzi jej całkiem naturalnie ta gra pozorów. Może się wydawać, że Noemi wciąż pilnuje się, ale wypracowane zachowania tak weszły jej w krew, że nie ma problemów z udawaniem. To dziwne, że była w stanie zagłuszyć swoją poprzednią naturę, prawie całkowicie się jej pozbyć, prawda? I tu ujawnia się jedna bardzo ważna cecha Noemi - samokontrola. Jest ona bardzo ważna w tym misternie ułożonym planie. Wystarczy jeden mały błąd, sekunda zapomnienia, by runął. Dziewczyna nie sprawiała wrażenia nieśmiałej, choć była taka w rzeczywistości, ona po prostu nie mówiła. Noemi nie odzywa się wcale, kiedy nie musi. Kiedy musi stawia na minimalizm - opowiada tylko absolutną konieczność, nie więcej. Pod przeciętnymi ocenami skrywa swą inteligencję, by nie wzbudzić podejrzeń i nie zdradzić zbyt wiele o swojej osobie. To kolejna część tego planu. Wybitnie inteligentna Noemi postanowiła nikomu nie mówić o tej zalecie, dlatego nawet o tym jak udało jej się osiągnąć tyle w przestępczym świecie nikt nie wie. Zdolność obserwacji i bystrość pozwoliła jej na wychwycenie cech, które odpychają ludzi i zaczęła się nimi otaczać niczym murem, a konsekwencja tego była wręcz przerażająca. Kontakty z ludźmi ograniczyła do minimum, nikt nie mógł się o niej dowiedzieć więcej niż pozwoliła by wiedział. Dziewczyna ambitna sama w sobie, poprzeczkę stawia wysoko, jednak tylko w sprawach, na których jej zależy. Wirtuozka misternej sztuki pomijania prawdy, co czyni ją manipulantką, a w konsekwencji stała się bardzo niebezpieczną osobą. Sama Noemi jest kimś ulotnym, owianym tajemnicą.
Jednakże tak jak każdy medal ma dwie strony, tak i Noemi posiada też drugą stronę siebie. Zakopaną głęboko pod grą pozorów, jakby za murami. Można zauważyć jej odrębność, indywidualność, autentyczność.Ta część osobowości ma wiele zalet, które stanowią prawdziwe "ja" Noemi. W rzeczywistości jest to osoba o bardzo kruchej psychice i to co na pozór nie robi na niej wrażenia, głęboko rani ją w środku, rozrywając strzępki jej duszy. Niepoprawna marzycielka, która wciąż ma nadzieję na lepszą rzeczywistość, wierzy, iż ma szanse na lepsze życie. Okazuje się osobą altruistyczną, która ma w sobie wiele pokładów empatii. Dogłębnie wrażliwa, łatwo się wzrusza, ale również niezwykle łatwo ją zranić, choć za cholerę się do tego nie przyzna. Osoba nieufna i w pewnym sensie płochliwa, dlatego, by się do niej zbliżyć trzeba postępować ostrożnie. Noemi ma wielkie, gołębie serce. Niezwykle stała w uczuciach, niestety tak w miłości, jak i w nienawiści. Przy czym może bywać zazdrosna o osoby, na których jej zależy. Dziewczynę cechuje troskliwość. Przejmuje się o osoby które kocha, opiekuje się nimi i jest wtedy naprawdę cudowną osobą. Miłą i przyjazną oraz wyrozumiałą, choć wybaczanie przychodzi jej ciężko. Jej postać jest bardzo absorbująca, dziewczyna potrzebuje, by poświęcano jej uwagę, ale też trzeba być bardzo ostrożnym, by przypadkiem jej nie urazić. Jeżeli ktoś utraci jej zaufanie, nikłe są szanse, by je odzyskać. Straci ją bezpowrotnie. Noemi jest lojalna, ale brak jej odwagi, można powiedzieć, iż jest wręcz bojaźliwa. Nie chcę i nie pozwala, by ktoś się do niej zbliżał, ze strachu, że ktoś ponownie ją zrani. Zbyt dużo krzywdy zaznała od ludzi. I choć brakuje jej kogoś, kto by ją po prostu przytulił nie zamierza się poddawać i pozwolić, by ktoś poznał ją naprawdę.
Aparycja: Można opisać słowem filigranowa. Noemi to osoba bardzo drobnej, szczupłej budowy. Jest niskiego wzrostu, bo ma tylko 164 cm w kapeluszu. Nie wiadomo jakiej jest wagi, gdyż nie lubi się ważyć z nieznanych przyczyn. Ale ma dość widoczne kształty. Wielu ludzi zwraca u niej uwagę na nogi, które są zgrabne, chude i długie, jak u modelki. Na tle lekko śniadej skóry, wyrazie odcinają się kontrastujące malinowe usta. Są małe, ale pełne i wydatne, niektórzy uważają je za uwodzicielskie. Brak jakichkolwiek emocji na twarzy rekompensują oczy, które dają lekki wgląd na jej rozdartą duszę, odbijając smutek. Są piękne, w kolorze mlecznej czekolady, a wokół tęczówek jest ciemniejsza obwódka. Swe oczy podkreśla mocnym makijażem, by nadać im wyrazistości i choć odrobinę zakryć wymalowany w nich ból istnienia. Ma kolczyk w prawej brwi mały diamencik na policzku po tej samej stronie. Na delikatną, uroczą twarzyczkę okazjonalnie wpełza praktycznie niewidoczny rumieniec. Ma średniej wielkości nos, a w nim kolczyk - septum, którego jednak nie zawsze wkłada. W uszach ma tunele, ale są malutkie. Jej czerwone włosy sięgają za pas, lekko się falując, końcówki zafarbowane na biało. Naturalnie ciemnoblond, namęczyła się, by doprowadzić je do teraźniejszego koloru . Ma białe i równe ząbki, jednakże nie szczerzy ich w uśmiechu, nie ma powodów, by to robić. Na rękach i brzuchu, i ogólnie na całym ciele ma mnóstwo tymczasowych tatuaży, bo boi się robić stałe. Dziewczyna ubiera się tylko w czarne i białe ubrania, nigdy też nie nosi krótkich rękawów czy spodenek. Jej ciało jest wysportowane, ale nie przepada ona zbytnio za sportami, tylko taniec i biegi z tego typu rzeczy.
Zawód: Informatyk
Partner: Tutaj może być problem. Dziewczyna sama z siebie w nic się nie zaangażuje, a jak poderwać kogoś, kto praktycznie się nie odzywa.
Rodzina: Nie wspomina, i lepiej nie pytać.
Historia: Nie lubi wspominać o swojej przeszłości. Nie miała łatwego życia, bo urodziła się w rodzinie ćpunów. Stamtąd trafiła do domu dziecka, w którym od początku była prześladowana i bita. Kiedy miała lat siedem została zaadoptowana, jednak i w nowej rodzinie nie było kolorowo. Molestował ją starszy, przybrany brat. Jako piętnastolatka uciekła z domu i trafiła do cyrku, gdzie zajmowała się woltyżerką. Jako, że była zdolną i inteligentną dziewczyną zaczęła interesować się informatyką, stała się w tym naprawdę świetna. Po niedługim czasie zaczęła zajmować się tym na serio, tak zaczęła zarabiać i to naprawdę duże sumy. Odeszła z cyrku, i nadal zajmuje się tym, co lubi.
Miejsce zamieszkania: Ma wspaniałe mieszkanie w Queens.
Zwierzę: Hero - rottweiler. Pies do kochania. Oddany i lojalny wobec właścicielki, bardzą mądry. Wiele się nauczył. Jest świetnym obrońcą i nie da nikomu skrzywdzić swojej Pani. Zrównoważony i posłuszny. Kocha się bawić, jest bardzo radosnym psem. W stosunku do obcych nieufny, ostrożny i zdystansowany, jednakże nie agresywny. Wbrew stereotypom nie jest maszyną do zabijania, to bardzo łagodne zwierzę. Skończył szkolenie PPT i PO. Ma sześć lat. Jest strasznym przytulasem i łakomczuchem.
Barbie - pit bull red nose. Dwuletnia sunia adoptowana ze schroniska. Agresywna na tle lękowym, nieufna. Nie lubi obcych, boi się ich, zdarza jej się atakować. W trakcie szkolenia i socjalizacji. Jest inteligentnym i pojętnym psem, którego szkolenie było zaniedbane. Przeraźliwie aktywna i szalona, a do tego destrukcyjna. Chodząca niszczarka do przedmiotów. Lubi aportowanie i pływanie. Akceptuje inne psy. Trochę niezrównoważona, szybko się ekscytuje.
Inne: Ma okropne łaskotki i strasznie wrażliwą szyję| Jest wegetarianką| Nie pozwala nikomu się dotykać| Ładnie śpiewa| Uwielbia gry komputerowe i ogólnie gry| Dokarmia koty na osiedlu| Nie lubi zakupów| Słucha kpopu♥| Jest no lifem| Rzadko wychodzi z domu, bo tego nie lubi| Nie toleruje zdrobnień jej imienia|
Inne zdjęcia:  1.
Steruje: AnotherPrincess

Imię: Lauren C.
Nazwisko: Jauregui 
Wiek: 20 lat
Pochodzenie: USA, California, Los Angeles
Charakter: Co tutaj napisać? Ogólnie jest miła, lecz czasami może wydawać się trochę chłodna w stosunku do innych. Nie mówi zbytnio dużo ani za mało, po prostu w sam raz. Trudno jej zaufać nowym osobom, lecz jak już komuś zaufa to naprawdę można nazwać tą osobą 'szczęściarzem' bo Lauren mało komu ufa. Jest dosyć chamska, no ale cóż chociaż można z nią porozmawiać. Lauren ma też tą 'dobrą stronę', uwielbia czasami pożartować, pośmiać się lub się przytulić. A po za tym jest osobą łatwo wierną, i bardzo spokojną lecz czasami może być zbyt bardzo energiczna jak by była na czymś dosłownie.
Aparycja: Jest nie zbyt wysoka ma 172,5cm. Lauren ma naturalny kolor włosów 'tak czarny, można raczej powiedzieć bardzo ciemny odcień brązowego'. Jej oczy są niebiesko-zielone lecz w większości jest to kolor zielony. Jest dziewczyną z szczupła sylwetką, lecz też trochę wysportowaną. Zazwyczaj ubiera się w jakieś czarne rurki a do tego jakąś wygodna bluza (zazwyczaj są to jakieś czarne, lub szare bluzy), do tego czapa z daszkiem i jakieś buty z Nike (białe) lub Adidas superstar. Lauren ma tatuaż z rzymską liczbą '12' na żebrach po prawej stronie (tatuaż nie jest aż taki duży ma zaledwie nie więcej niż 5 cm wyso.).
Zawód: Ogólnie nie ma, jest tylko w modelingu.. lecz myśli nad byciem weterynarzem lub piosenkarką.
Partner:  ---
Rodzina: 
Ojciec - Alejandro S. Jauregui
Matka - Natalie Jauregui Cannes
Brat - Rob Jauregui
Siostry - Mary i Sandra Jauregui
Historia: Nic ciekawego. Dorastała w Los Angeles aż jej rodzina musiała się przeprowadzić do NY, lecz po paru miesiącach jej ojciec znalazł lepszą pracę w Francji. Ale Lauren została w Nowym Jorku aby ukończyć szkołę, i studia. Szybko jej poszło no była i nadal jest tą najlepszą we wszystkim. Po tym wszystkim Laurent została w NY.
Miejsce zamieszkania: Ma swój własny 'nawet spory' apartament na 6 piętrze w bloku.
Zwierzę: Ma psa wabi się Niko *KLIK* (jest to mieszaniec huskiego z rottwailerem). Lauren zaadoptowała go jak miał 6 miesięcy. 
Inne: Uwielbia czytać dobre książki; jak nie ma co robić to rysuje, uwielbia to; kocha śpiewać; nie przepada zbytnio za kawą woli herbatę; czasami biega aby utrzymać formę; uwielbia the 1975.
Steruje: ~Elko1
 
  Imię: Zwie się Luther Nivan Thomas, jednakże skłonny jest do przedstawiania się pseudonimem "Lucyfer", który o wiele bardziej przez niego przemawia.
Nazwisko: Irwin
Wiek: 18 Lat || 14 luty
Pochodzenie: Bristol, Anglia
Charakter: Wyglądający na spokojnego i ułożonego chłopaka, tak naprawdę będący istnym szatanem. Luther od zawsze był niemałym wyzwaniem dla rodziców, czy nauczycieli. Nigdy nie był osobnikiem skłonnym do współpracy zarówno z dorosłymi, jak i z rówieśnikami. Starający się iść własną ścieżką i zawsze stawiać na swoim. Nie lubi przyznawać, że nie ma racji, nawet, gdy to prawda. Jest on osobą niezwykle narcystyczną i arogancką. Najważniejsze dla niego jest to, aby zadbać o siebie samego, inne osoby schodzą na drugi plan i niejednokrotnie nie obchodzi go ich losy, czy niedaleka przyszłość, no chyba, że wiąże się ona z nim samym. Będzie on zadowolony dopóty, dopóki wszystkie sprawy zainicjowane przez niego są w dobrym stanie.
Dosyć chamski, oraz nieprzyjemny w swoim zachowaniu. Nie jest on zbyt miły dla innych, wręcz przeciwnie, zdaje się nienawidzić ludzi i gardzić nimi. Opryskliwy i kąśliwy, a także kapryśny. Jest bardzo wymagający co do swoich racji żywieniowych i potrafi truć du.pę przez długie godziny, wyczekując porządnego posiłku. Można po tym wywnioskować, że jest niezwykłym smakoszem i lubi dybać godzinami nad odpowiednim doborem słów, czy ubrań. Nie znaczy to jednak, że nie potrafi odpowiedzieć szybko i zwięźle. Chłopak szasta ripostami na prawo i lewo, potrafi się odgryźć. Często mówi słowa, które są w stanie dotkliwie skrzywdzić innych. Niestety Luther nic sobie z tego nie robi i jeszcze chętniej dokucza innym.
Rzadko kiedy okazuje wobec innych jakieś szczególne emocje. Szanuje każdą osobę, lecz wykazuje niechęć do prawienia czułych słówek, kochania innych, nienawidzenia, czy jakiegokolwiek innego zachowania związanego z uczuciami. Zdaje się być dupkiem bez duszy, lecz on po prostu nie okazuje tego co mu w duszy gra. Boi się pokazać prawdziwe ja. Osoby które kocha stara się chronić ponad wszystko i zapewnić im szczęście i bezpieczeństwo. Bardzo troskliwy wobec nich, jednakże przez jego mniemanie o sobie i niejaki "brak uczuć" prawie nigdy nie powie komuś, że kocha tę osobę.
Trudny do złamania charakter, odważny i uparty jak osioł. Nigdy nie daje sobie wybić z głowy ustalonego planu, nie ważne jak bardzo karkołomny i nienormalny on jest. Wydaje się stosować zasadę "Co za kretyński pomysł... ZRÓBMY TO!". Nadpobudliwy i energiczny, zdaje się zawsze mieć coś do roboty, jednakże lubi czasem usiąść i spokojnie spędzić popołudnie, bądź zimowe wieczory.
Aparycja: Lucyfer liczy sobie równe 192 centymetry, co jest niemałym wynikiem. Nic dziwnego, że patrzy na ludzi z góry, dosłownie i w przenośni. A jeśli już patrzy, to musisz się liczyć z tym, że kiedy natrafisz na jego spojrzenie, spotkasz się z niezwykle niebieskimi oczami. Raz błękitne jak niebo w najjaśniejsze południe, innym razem ciemne niczym morze podczas sztormu, kolejnym razem porównywalne do niebieskich, lodowych jaskiń. Jego szczęka wydaje się, jakby mogła przeciąć wszystko. Szczupły, ale dobrze zbudowany. Na jego lewej ręce wytatuowany jest czarny pas, okalający jego biceps. Posiadacz blond włosów, które bez tony żelu, sterczą w każdą stronę dodając mu łobuzerskiego wyglądu. Stara ubierać się modnie, ale dosyć "brudno". Spodnie z dziurami to jego ulubiony rodzaj ubioru, ale największą uwagę zwraca na buty i okulary przeciwsłoneczne, których ma całą szafę i szczerze je ubóstwia.
Zawód: Cóż poradzić. Nie chciało mu się nic robić, a że miał zadatki, został modelem. Praca łatwa, przyjemna i prosta.
Partner: Jeśli ktoś go okiełzna i jakoś go zdobędzie, życzę powodzenia, ten biseksualny demon powinien w końcu sobie kogoś znaleźć.
Rodzina: Świętej pamięci rodzice- Lauren i Daryl, oraz żyjąca do dziś babcia Elizabeth. Reszta rodziny mało go interesuje.
Historia: Urodzony w Bristolu, wychowywany przez rodziców i babcię. Wiodło mu się dobrze, niczego nigdy mu nie brakowało, był otwarty na innych i dobrze się uczył. W najgorszym etapie życia, czyli w 15 zimie, jego rodzice zginęli w wypadku samochodowym. W tym momencie Luther przeszedł załmanie. Drastycznie się zmienił. Zamknął się w sobie i stał się opryskliwy. Została mu tylko babcia, o którą dbał nie będąc tego świadomym, nawet jeśli zamienił się w samolubnego chłopaka. Kiedy stał się pełnoletni wyprowadził się z domu i przyjechał tu, zacząć wszystko od nowa, jednakże nie zapominając o babci, która jest jego oparciem w trudnych chwilach.
Miejsce zamieszkania: Jak to w Nowym Yorku- mieszka w wieżowcu w jednym z najwyżej położonych mieszkań.
Zwierzę: On ledwo dba o siebie, przecież to stworzenie zginęłoby po kilku dniach.
Inne: • Leworęczny
• Uczulony na orzechy i kiwi
• Nie przepada za owadami
• Nałogowo przygryza wargę
• Ateista
• Kocha książki
• Uwielbia seriale, szczególnie "Teen Wolf" i "Shadowhunters"
• Często ogląda kreskówki
• Kocha czerń i burgund
• Prawie zawsze nosi okulary przeciwsłoneczne
• Nie ruszy się bez porannej kawy
• Kocha jelenie, kuoki i koty
• Jego ulubiony owoc to mango i malina
• Lubi gorzką czekoladę, nie trawi białej
• Kiedyś miał chłopaka. Miał. Dopóki ten nie zdradził go z jego przyjaciółką
• Kocha Skittles'y i M&M'sy
• Ma lęk wysokości
• Uwielbia grać w koszykówkę i często to robi w wolnych chwilach
• Fajtłapa, potrafi uwalić się kromką suchego chleba
Inne zdjęcia: | 1 | 2 | 3 |
Steruje: Qjonka

Imię: Sylvain
Nazwisko: Salvadore
Wiek: 19 lat
Pochodzenie: Francja
Charakter: Za dnia można określić go jednym słowem: Dupek. No więc nasz dupek lubi być w centrum uwagi co łatwo mu się udaje, przyjmuje każde wyzwanie. Nie lubi gdy ktoś wchodzi mu w drogę, nie szanuje nikogo, jeśli nie jesteś mu potrzebny to po co ma na ciebie w ogóle spojrzeć?
Uważa się za ideał jednak w głębi duszy wie, że nim nie jest. Wredny i bezczelny chłopak który nie miął dzieciństwa musiał jakoś radzić sobie wżyciu... prawda? Nie miał kolorowo więc nauczył się nieufności do ludzi. Sylvain jest szalonym człowiekiem jak na swój wiek. Nieraz dojrzały i pełny zaufania a nieraz zachowuje się jak dziecko specjalnej troski.
W 100% szczery, powie ci dosłownie wszystko, że jesteś ch*jem i żebyś spier*alał. Nie przejmuj się, że cię wyzywa, to coś bez którego nie wyobraża sobie życia, uwielbia obrażać innych, nawet przyjaciół.
Po mimo, że wie iż większość jego znajomych jest fałszywa dalej z nimi przebywa by ich upokarzać, tylko prawdziwych przyjaciół nazywa np:cioteks, culu itp. tak... Sylvain jest bardzo dziwnym człowiekiem no i psychicznie chorym.... jednak nie ukrywa się z tym. Możesz mu powiedzieć, że jest wrednym pie*dolonym chamem i psychicznym dzieckiem a on zacznie się śmiać i dziękować za komplement. No cóż to jest Sylvain tego nie zrozumiesz...
Uwielbia rządzić innymi ludźmi, po prostu to kocha... sam nie wie czemu może dlatego, że każdy pyta się go o zdanie? Albo, że jest w centrum uwagi?Tego jeszcze nie odkrył, jednak rządzenie to jego bajka...
Jednak w nocy... w nocy jest innym chłopakiem, uczuciowym i delikatnym którego każdy można złamać. Sylvain w nocy okazuje te prawdziwe uczucia, nie radzi sobie z życiem... z tym co przeszedł i czemu. Jest w kropce, jednak wie, że jeśli ludzie będą widzieć, że można go złamać, zrobią to. Kryje się więc z uczuciami, przez cały dzień olewa wszystko, wspomnienia i życie w nocy nadchodzi czas przemyśleń.
Aparycja: Czarne oczy jak i włosy, ma tatuaż na plecach a dokładnie słowa ojca jakie ostatnie wypowiedział w języku łacińskim: Aequam memento rebus nostris, nisi mors et vita, et semper Filius meus es tu. Cum te amo quod non amor et gaudium ...
Co to oznacza:
Pamiętaj o naszych wrogach, śmierci ale i życiu, że jesteś moim synem i zawsze nim będziesz. Choć nie okazywałem tego kocham cię, kochaj a będziesz szczęśliwy...
Jest wysportowany przez codzienne ćwiczenia.
Zawód: Patomorfolog (badanie zwłok)
Partner: -
Rodzina: Katfrin (siostra)
Historia: Ojciec był przywódcą gangu, no tak po prostu zaj*ebiste życie! Jednak on je kochał, chciał by i syn je pokochał. Sylvain chciał je kochać, chciał być jak ojciec, niepokonany. Wzorował się nim, chciał by był z niego dumny, jednak zawsze zdawało mu się, że ojciec go nie kocha, że nigdy nie będzie dumny z jedynego syna, że zawsze uważa go za mięczaka.
Matka była zwykłą barmanką którą syn kochał. Pewnego dnia ktoś do nich przyszedł Sylvain miał zaledwie 10 lat a Katfrin 9, ojciec kazał im się schować. Wszystko widzieli jak zabiją matkę i ojca, uciekli kiedy przyjechała policja, Sylvain od razu podbiegł do ojca a ten wypowiedział kilka słów które zapamiętał do dziś.
W wieku 15 lat uciekł od dziadków by zabić osoby które zabiły jego rodziców, znalazł ich i zabił. Kazał patrzeć ich dzieciom jak umierają ich rodzice, potem uświadomił sobie, że zrobił źle, było już jednak za późno. Odszedł z Katfrin gdy skończył pełnoletność, zamieszkali tutaj z myślą, że ich życie się zmieni i zapomną co się stało...
Miejsce zamieszkania: Dom na przedmieściach
Zwierzę: Morten & Vijo
Inne: *Nie lubi dzieci
*Uwielbia boks (trenuje go)
*Ćwiczy codziennie, nie wyobraża sobie życia bez ćwiczeń
*Często pływa
*Pomimo, że ma dziwną prace lubi ją
Inne zdjęcia: -
Steruje: pobudkiewiczwp.pl


Imię: Katfrin (Kat)
Nazwisko: Salvadore
Wiek: 18 lat
Pochodzenie: Francja
Charakter: Po mimo przeszłości jest to szalona i radosna osoba. Choć przez jedną rzecz (dotyk) możesz wywołać u niej płacz jest silna psychicznie. Dziewczyna potrafi być wredna jednak tylko dla osób które postanowiły być wredne dla niej i jej przyjaciół a nawet nieznajomego. Niemal zawsze możesz zobaczyć ją z uśmiechem na twarzy, choć pracuje w szpitalu psychiatrycznym powinna się znaleźć tam jako jedna z osób czekających na wieczną terapie trwającą 24/7. Katfrin jest bardzo szaloną osobą, uwielbia drażnić się z niemal każdym… prócz tych gburów których uwielbia umilać dzień, więc jeśli spotkasz ją na ulicy i włoży ci kubek z kawą do dłoni nie zdziw się i po prosty w świecie wypij ją wiedząc, że uznała cię za jednego z tych gburów.
Uwielbia pomagać innym, zrobi wszystko by nasz czarno-biały… że co kutwa? Jaki czarno-biały? Nie lubi tych kolorów i nigdy nie wyobraża sobie takiego świata, woli zielony ,niebieski ,fioletowy, różowy wszystkie kolory prócz czarnego i białego… Kocha więc zmieniać świat i malować je różnymi farbami a najlepiej zielonym który wprost uwielbia.
Nie lubi czekać, nie ma cierpliwości, jeśli więc spóźnisz się choćby 5 minut ona już będzie w domu oglądać swój ulubiony serial (Grę o Tron). Ma cierpliwość jedynie do ludzi psychicznie chorych którymi zajmuje się w szpitalu, ale jeśli nie jesteś taką osobą a wynika to z tego, że nie wylądowałaś w psychiatryku to po co ma się przejmować tym, że cię wystawiła? Proste… nie? Też tak myślę, Katfrin jest dość pokręconą osobą i zabieganą, jest jej pełno. W jednej chwili robi to a drugiej co innego. Ma mało czasu ale ze wszystkim się wyrabia co jest najdziwniejsze bo w czasie dnia może zrobić tysiąc rzeczy na raz i jeszcze zdąży pójść na siłownie, pobiegać z psem i pobawić się ze zwierzętami.
Jest bardzo ambitna i ma dużo planów na przyszłość, chce mieć męża… co? Nie to akurat nie, nie lubi małych dzieci więc nie chce ich mieć, co do męża… po co jej? Jej motto które wszystko wyjaśnia: Każdy szuka drugiej połówki, mnie mama w całości urodziła. Amen. Choć (niestety) w głębi duszy chciała by mieć osobę której ufa i którą kocha oraz szanuje.
Nie ufa ludziom, nie lubi gdy się jej dotyka i mówi co ma robić, po prostu tego nienawidzi! By zdobyć jej zaufanie trzeba mieć dużo cierpliwości, czasu oraz nerwów na tą dziewczynę… czy warto? Nikt nie wie, nawet brat nie jest jej tak blisko by powiedzieć mu o tym co robili jej dziadkowie… na szczęście masz dużo czasu by zdoby… co nie… więc masz marne szanse by zdobyć jej zaufanie. Kiedy wyrządzisz jej jakąś krzywdę ona odejdzie, nic nie zrobi, nie zniszczy ci życia, nie będzie cię wyzywać, odejdzie, na zawszę odejdzie z twojego życia. Katfrin to osoba która nie lubi opowiadać o swoich przeżyciach, nie pytaj się o jej życie bo i tak dużo się nie dowiesz. Dziewczyna nie lubi żalić się innym nigdy nikomu nie powiedziała o tym co skrywa w środku.Jest też świetną aktorką, dobrze oszukuje co nieraz jest bardzo przydatne w jej życiu codziennym. Kłamie kiedy musi ale nieraz tego nie zauważa, choć wymaga prawdy od innych uważa, że jej trzeba wybaczać drobne kłamstewka.
Aparycja: Krótkie białe włosy oraz blada cera. Czarne oczy zawsze podkreślone makijażem. Kilka tatuaży oraz dwa kolczyki:
W jamie ustnej:
KLIK
Oraz pępku:
KLIK
Zawód: Pracuje aktualnie w szpitalu psychiatrycznym ale studiuje medycynę (chce być patomorfologiem tak jak jej brat)
Partner: Któż by ją chciał? A raczej kogo ona by chciała? A czy w ogóle możliwe jest by się zakochała…? Katfrin miała by dużo pytań do tego podpunktu który prawdopodobnie nigdy nie znajdzie się żadne imię… to smutne…chyba. Dla tej dziewczyny nic nie jest smutne.
Rodzina: Sylvain (Brat)
Historia: Ojciec był gangsterem a matka barmanką, miała brata starszego o rok który zawsze był potulny tatusiowi. Katfrin nie była cudowną córką, sprawiała duże problemy wychowawcze. Zawsze była ostatnią osobą która pomagała i która chciała pomóc. Choć miała zaledwie 8 lat gdy jacyś ludzie przyszli do ich domu i zabili rodziców na jej oczach. Dzień wcześniej matka dała jej naszyjnik i powiedziała z łzami w oczach, że ją kocha pomimo, że była taka jaka była. W tedy Katfrin zrozumiała, że musi się zmienić, pomagać i szanować starszych. Choć miała tylko osiem lat szybko wróciła do normy, zamieszkała z dziadkami i Sylvainem który nie był z tego powodu zadowolony. Kiedy jej brat miał 15 lat (ona 14) uciekł gdzież i przez kilka dni nie wracał, dziewczyna zamartwiała się o niego, bała się stracenia kolejnej bliskiej osoby. Jednak wrócił, gdy skończył pełnoletność zabrał siostrę od dziadków którzy bili ją potajemnie przed Sylvainem. Do dziś nie powiedziała bratu co robili jej dziadkowie, że do dziś śnią się jej koszmary… miała tylko osiem lat, przez dziewięć lat była molestowana i bita jednak nikomu tego nie powiedziała. Teraz trudno jest jej zaufać komuś, nie lubi gdy ktoś ją dotyka, nie przytulaj jej… chyba, że na to pozwoli. Jeśli jednak przytulisz ją z zaskoczenia może nawet się rozpłakać i zacząć bić osobę która jej to zrobiła, przywołała wspomnienia. Gdy ktoś ją dotyka przypomina sobie dziadków, ich ręce na jej ciele… w ten sposób wywołasz u niej płacz.
Teraz Katfrin próbuje gdyż nie zapomniała przeszłości po mimo wielkich starań, chce żyć normalnie…
Miejsce zamieszkania: Mieszka z bratem w domu na przedmieściach
Zwierzę:
 Kelion:
KLIK
Mały kochany skarb Katfrin który jest zwykle przy niej nie ważne gdzie jest. Dzieci w szpitalu bardzo go lubią a on lubi je. Jest miły i słodki, zawsze potrafi rozśmieszyć samym chodzeniem. Pomaga Katfrin w pracy by ludzie których leczy mogli szybciej przejść terapie, o dziwo Kelion okazuje się bardzo pomocny w tym zawodzie oraz przydatny. Dziewczyna bardzo go lubi i nie wyobraża sobie bez niego życia, choć wie, że jej skarb długo nie pożyje…
Alex:
KLIK
Jest to szczeniak rasy Cane Corso, ulubionej Katfrin która psiaka uwielbia i kocha. Jest jak jego właścicielka, wszędzie go pełno, szalony i zrobi wszystko by się pobawić. Uwielbia długie spacery na których się wyszaleje i wybawi. Nie lubi gdy dziewczyna zostawia go samego w domu, kocha tak jak Kelion pomagać jej w pracy, dzieci lubią się z nim bawić więc czemu miał by tam nie iść? Alex uwielbia spędzać czas z Tolio który nieraz nauczy go nowej sztuczki czy zabawy.
Tolio:
KLIK
Po mimo spokojnego wyglądu jest to agresywny pies, szanuje i lubi jedynie członków rodziny mieszkających w jego (czyli Katfrin i Sylvaina) domu. Tolio nie lubi dzieci więc nie pomaga dziewczynie w pracy. Pies kocha biegać oraz pływać, często chodzi z Katfrin na długie spacery lub z nią biega. Lubi co do czego jednak odpocząć i wygrzać się w słońcu w tedy jednak przeszkadza mu Alex który uwielbia się z nim bawić.
Inne: 
*Kawa <3
*Sport, codziennie rano jak i wieczorem biega (zwykle z Tolio)
*Kocha swoją pracę ale nie może się doczekać praktyk i nowego zawodu
*Uwielbia czytać
*Ma anoreksje
*Jest weganką (nie je nic od zwierząt)
*Rysuje: KLIK
*Pali gdy się stresuje
*Uwielbia grać w ręczną
*Kocha deszcz oraz burze (najczęściej to w tedy wychodzi na nocne spacery)
*Słucha rapu
*Lubi świece zapachowe najlepiej o zapachu wiśni
*Melon, ananas, wiśnie i czereśnie to jej ulubione owoce
*Nie rozstaje się z naszyjnikiem który dostała od matki:
http://www.tanioszek.pl/allegro/produkty/334/2.jpg
*Jest dość odporna na jakiekolwiek choroby
*Silna psychicznie
*Zna kilka języków którymi posługuje się biegle
*Uczy się dwóch nowych języków: Rosyjskiego oraz Włoskiego
*Lubi się uczyć
*Ulubiony serial to Gra o Tron obejrzała go już kilka razy ale dalej do niego wraca, ulubione odcinki zna już na pamięć
*Ulubiony kolor to zielony
*Pomaga w hospicjum
*Była molestowana i bita przez swoich dziadków
*Jest świetną aktorką
Steruje: pobudkiewiczwp.pl poczta: pobudkiewiczw@wp.pl

Imię: Nabi
Nazwisko: Ryu
Wiek: 18 lat
Pochodzenie: Korea Południowa, Seul
Charakter: Cóż, ją trzeba poznać.
Bardzo pozytywna i zdrowo zakręcona dziewczyna. Po prostu żywe srebro - wszędzie jej pełno. Osoba bardzo aktywna społecznie. Ma wielu znajomych, a centrum uwagi jest jej żywiołem. Lubi wszelkiego rodzaju imprezy i przyjęcia, bardzo dobrze odnajduje się dosłownie w każdym towarzystwie. Dzięki dużym pokładom taktu potrafi zachować się odpowiednio do sytuacji. Jest bystra i inteligentna, potrafi w błyskotliwy sposób posługiwać się swoją wiedzą. Na pierwszy rzut oka widać, że to iż się wyróżnia sprawia jej przyjemność. Zachowuje się naturalnie, jednakże jest przy tym bardzo wytworna. Mówią, że to urodzona księżniczka.
Nabi z pewnością jest bardzo otwarta. Do każdego zagada, z każdym pożartuje, nie ma problemów z nawiązywaniem znajomości. Ma dystans do siebie i potrafi śmiać się z własnych wad, by przypadkiem nie stracić okazji do śmiechu. Często żartuje ze swoich błędów życiowych i złych decyzji, ale nie żałuje ich. Uważa, że są one dla niej lekcją i dzięki nim nauczyła się czegoś nowego. Z wszystkiego wyciąga wnioski. Nie można odmówić jej odwagi, której ma całe pokłady. Podejmuje ryzyko, które wszystkim wydaje się być absurdalne i nieopłacalne i często wychodzi przy tym na swoje. To po części zasługa jej intuicji. Niestety tej intuicji brak jej przy wyborze partnerów, przez co często źle lokuje swoje uczucia. A jest przy tym dość kochliwa...
Wszyscy ją uwielbiają, ta dziewczyna jest po prostu przesłodka, urokliwa. Mimo, iż Nabi to niezdara jakich mało, nikt nie gniewa się na nią za poplamienie jedwabnej bluzki czy stłuczenie ulubionego kubka. Nie ma siły, która byłaby w stanie gniewać się na tę istotkę, kiedy strzela naokoło swymi sarnimi oczętami, ze smutną minką wymalowaną na twarzy. Emocje okazuje nad wyraz dosadnie, można powiedzieć, że przesadnie. Urocze wybuchy radości, czy słodki rumieniec zakłopotania to częste zjawisko. Ale niech tylko ktoś spróbuje jej powiedzieć, że jest słodka. Będzie się wypierać, obrażać i tupać nóżką.
Wiele zrobi dla przyjaciół, jest bardzo pomocna, przez co często pakuje się w bagno. Jej wadą jest dziecięca naiwność. Wszyscy wykorzystują jej dobroć. Osoba bardzo czuła i opiekuńcza. Naprawdę będzie się o Ciebie troszczyć, jeżeli się do niej zbliżysz. Okazuje swe uczucia względem innych w milionach drobnych i słodkich gestów. Sama też jest w stanie obrazić się "bo mnie nie przytuliłeś". Potrzebuje dużo czułości.
Z drugiej strony jest też trochę leniuszkiem, który lubi sobie pospać. Czasami miewa humorki, dziwną chandrę i jej energia ulatuje niczym powietrze z przekutego balonika. Wtedy najczęściej cały dzień spędza w łóżku, zagrzebana w kocach, czytając mangi, oglądając anime lub słuchając ulubionej muzyki i jedząc ogromne ilości pepperro. Zachowuje przy tym dużo swojego uroku, choć wcale nie zdaje sobie z tego sprawy.
Aparycja: Pełnoprawne metr pięćdziesiąt pięć uroczego człowieczka. Jest szczupłą, zgrabną dziewczyną o długich nogach. Jej skóra jest koloru mlecznobiałego, cera lekko porcelanowa. Przemiła twarzyczka, z niewielkim noskiem i dość sporymi sarnimi oczętami. Długie rzęsy. Pełne usta, blado-brzoskwiniowe prawie zawsze zastygłe w uśmiechu i ukazujące dwa rządki białych, równych ząbków. Włosy gęste, grube i sięgające sporo za pas, dziewczyna bardzo o nie dba. Zwykle pozostawia je rozpuszczone lub zaplata w luźnego warkocza. Ubiera się szerokie bluzy i rurki, rzadziej legginsy, na nogi zwykłe trampki. Do tego czapki z daszkiem, bandami i jakaś bransoletka. Kiedy czasem najdzie ją ochota do swoich trampek ubiera sukienkę. Wygląda na młodszą niż jest w rzeczywistości.
Zawód: Zajmuje się Ikebaną, czyli japońską sztuką układania kwiatów. Dorabia też jako kelnerka w małej kawiarence i okazjonalnie obsługuje wesela. Chciałaby być jednak muzykiem.
Partner: Nie ma nikogo, po ostatnim związku zraziła się odrobinę.
Rodzina: 
♦ Ryu Wooyoung - najukochańszy tatuś ♥
♦ Ryu Taeyeon - mama
♦ Ryu Yeonrin - eonni, czyli starsza siostra.
Historia: Od zawsze była córeczką tatusia. Rodzice Nabi przeprowadzili się z Seulu do Los Angeles, kiedy ta miała dwanaście lat, gdyż jej tata został przeniesiony tam przez korporację, w której pracował. Dziewczyna miała w miarę szczęśliwe dzieciństwo, rodzice niestety nie mieli dla niej i jej siostry zbyt wiele czasu. W dużej mierze wychowywały je różne niańki i opiekunki. Dla rodziców, szczególnie mamy, Nabi priorytetem było wykształcenie córek. Jednakże nasz Motylek chciał zostać muzykiem i pofrunąć w kierunku muzycznym. Taeyeon nie zgodziła się na to, więc Nabi wyprowadziła się do Nowego Jorku, gdzie zamieszkała u swojej bliskiej przyjaciółki.
Miejsce zamieszkania: Mieszka w Queens, u Noemi.
Zwierzę: Sugar - mały słodki jak właścicielka kociak, którego Nabi znalazła na ulicy i przygarnęła. Kociak o charakterze iście diabelskim. Wszystko potrafi zniszczyć, kiedy chcą się z nim bawić - śpi, gdy chcą go głaskać - atakuje, kiedy go ignorują - wpycha się na kolana. Ciągle jest głodny i wciąż miauczy. Mimo jego wad jest najukochańszym zwierzątkiem Nabi, jej skarbem, którego ni wymieniłaby na nic innego. To słodziak. Śpi ze swoją Panią w łóżku i zawsze wpycha się na poduszki. Rzuca się na nogi gości, co wywołuje u nich salwy śmiechu. Nie da się go nie kochać. Urocze zwierzę, nad którym wszyscy wciąż się rozczulają. Strasznie zazdrosny i zaborczy, jego Pani nie może dotknąć żadne inne zwierzę.
Inne: Uwielbia zespół BTS| Jest strasznym zmarzluchem| Śpi pod kołdrą i czterema kocami| Uwielbia koreańską kuchnię| Dobrze gotuje| Jej imię oznacza motyl| Potrafi śpiewać, tańczyć, jak i rapować| Można ją nazwać Otaku| W składzie wszystkich jej kosmetyków jest wanilia, dlatego intensywnie nią pachnie| Nienawidzi zupek instant| Uwielbia kawę| Ma całkiem sporą kolekcję pluszaków| Nie chrapie, ale za to mówi przez sen, zazwyczaj po koreańsku| Gra na gitarze, perkusji, flecie poprzecznym, skrzypcach i uczy się na fortepianie| Wieczne zimno jej w dłonie| Bardzo łatwo łapie przeziębienie i ciągle kicha| Lubi pokemony| Ma przyczepiony do kluczyków breloczek z pikachu| Jej iPhone cały jest oblepiony naklejkami| Nałogowo robi sobie selca i fotografuje swojego kota| W łazience nie przebywa krócej niż 45 minut| Ma naprawdę dużo ubrań|
Inne zdjęcia: ___
Steruje: AnotherPrincess

Imię: Maya
Nazwisko: Miller
Wiek: 20 lat
Pochodzenie: ,,Przepuszczam, że Włochy, ale nic nie jest pewne. Mój tata to Włoch a matka...Nie znałam jej.''~Maya
Charakter: Maya to szalona dziewczyna. Można pomyśleć, że ma ADHD. No a jak? Uwielbia imprezy i zabawy. Ryzyko to jej drugie imię(Tak właściwie to Emily). Nie przepada za flirtami. No...może troszkę chciałaby kogoś znaleźć. Jej charakteru nie można opisać, albo i można, ale to meeega trudne.
Aparycja: Maya jest dosyć wysoka(192cm), nie dosyć, jak na dziewczynę, bardzo! Ubrania nosi różne, jak każdy. Preferuje styl klasyczny(luźna koszula, jeansy) lub ,,bad girl''(Podarte spodnie, Mega ,,buntownicza'' koszula, przewiązane cuś, Opaska z kolcami). Włosy pofarbowała nie dawno. Ma budowę, jak kobieta. Nogi dziewczyny są długie i chude. Ona sama waży 78 kg, lub coś koło tego.
Zawód: Artystka. Na ulicach sprzedaje swoje obrazy, robi tatuaże w swoim studiu, hennę, Maluje.
Partner: Nie. Kiedyś. Może. Jest. A. Może. I. Nie?
Rodzina:
Historia: Maya urodziła się we Włoszech, w Mediolanie. W dzieciństwie dużo, ale naprawdę dużo, malowała. Dodatkowo, jej ojciec- Adrian, był malarzem. Nie takim od ścian, artystą. Gdy osiągnęła pełnoletniość dostała auto. Ładne. Postanowiła wyjechać do Nowego Yorku. Adrian, po namowach córki, zgodził się, nawet, jeżeli to było ciężkie, bo on nie miał nikogo. Wracając do Mai. Po drodze odwiedziła babcię. Została u niej rok. Babcia była schorowana więc postanowiła jej pomóc. Gdy kilka dni po jej 20 urodzinach dojechała do miasta, kupiła duże, przytulne mieszkanko i tam została.
Miejsce zamieszkania: Blok, mieszkanie nr 29.
Zwierzę:  Sofia, ma 3 mieś.
Inne:
- Nie pali
- Ma tatuaż na nodze, nie wie o nim jej tata.
- Jest bardzo bogata. Ma schowek(nie powiem gdzie)
- W szkole KOCHAŁA matmę.
- Kręcą ją rysunki psów.
- Prawdopodobnie jej ojciec nie jest jej ojcem i jej nie chciał. Ale gdy matka Mai zaginęła wziął córkę i ją pokochał.
- Po imprezach wraca do domu, włącza telewizor i idzie spać.
Inne zdjęcia: Przed farbowaniem
Steruje: Diana05

  Imię: Andrij Wasyl
Nazwisko: Jebievdenko
Wiek: 24
Pochodzenie:  Tiumeń, Obwód tiumeński, Rosja
Charakter: Mimo tego, że z wyglądu nie przypomina jakiejś mega miłej osoby, jest właśnie na odwrót. Kiedy ktoś się z nim napije, zazwyczaj zmienia zdanie o Andrij’u, ponieważ jest on osobą dosyć sympatyczną (bardzo się stara, mimo chęci dogryzania każdemu – zwłaszcza, osobnikom tej samej płci). Jest bardzo kulturalny lecz zdarza mu się być chamem. Dba o swoje interesy i nie da się skrzywdzić. Śmiało można powiedzieć, że potrafi się bić o swoje. Dosyć otwarty (łatwo nawiązuje kontakty – z płcią piękną idzie mu najzwyczajniej dobrze – taki a’la Casanova), wesoły i pozytywnie nastawiony do życia. Nie przejmuje się opinią innych na jego temat. Od życia dostał za bardzo w kość, by przejmować się wszelakiego rodzaju obelgami czy inne tego typu rzeczami. Silny psychicznie i dosyć odważny (czasem nawet aż nadto – lubi wtrącać się w awantury). Jest osobą nieufną, na jego szacunek i zaufanie trzeba sobie po prostu zapracować. Z natury jest pomocny (zwłaszcza dla pań, tak jak już było wspomniane). Andrij nie ma określonego poczucia humoru. Śmieje się ze wszystkiego, a zwłaszcza z siebie – ze swojej głupoty czy „perfekcyjnej” znajomości języka angielskiego. Wasyl jest bardzo spostrzegawczy i ma sokoli wzrok. Uważa siebie za świetnego przywódcę jak i kompana do różnych wypraw. Ma szacunek do innych (szczególnie dla płci pięknej) oraz jest romantykiem (poeta po trzech flaszkach). Nie toleruje osób homoseksualnych. No i tu się nie zdziwicie, gdyż nie akceptuje on jedynie związków na linii mężczyzna-mężczyzna, natomiast relacja kobiety z kobietą już mu w niczym nie przeszkadza.
 Aparycja: Czarne włosy, ciemniejsza karnacja i piwne oczy. Na prawym ramieniu ma tatuaż, którego historia jest znana tylko jemu i nie ma zamiaru się z niej nikomu spowiadać.
Ma bliznę na lewym ramieniu – pozostałość po wypadku. Dobrze zbudowany mężczyzna mierzący jedynie 195 centymetrów, lubiący ćwiczyć na siłowni. Jego najczęstszym ubiorem jest długa, flanelowa koszula, jeansy oraz jakieś adidasy. Czasem dla odmiany założy koszulkę na ramiączkach.
Zawód: inż. teleinformatyki (zarządzanie i administracja sieciami w Nowym Jorku) 
Partner:  Brak. Chociaż bardzo by chciał kogoś sobie znaleźć.
Rodzina: Mariza Jebevdenko [*] (matka),
Dimitriy Jebevdenko [*] (ojciec),
Siergiej Jebevdenko (starszy brat),
Ivan Jebevdenko [*] (młodszy brat)
Historia:  Urodzony w małej wiosce Tiumeń w Rosji. W wieku 12 lat, podczas podróży samochodem cała rodzina uległa wypadkowi. Ojciec i matka zginęli na miejscu. Młodszy brat zmarł w szpitalu. Przeżył tylko on i jego starszy brat., który od tamtej pory go wychowywał. W wieku 18 lat rozpoczął naukę w Moskiewskim Uniwersytecie Technologicznym na profilu inżynier teleinformatyk. Po 6 latach dostał się na praktyki do Nowego Jorku. Ze względu na dobre wyniki praktyk jak i nauki w Ameryce, zaproponowano mu prace na stałe i obywatelstwo. Bez wahania zgodził się na tą propozycję.
Miejsce zamieszkania: Kawalerka z widokiem na Manhattan.
Zwierzę: ---
Inne: Życiowe motto: „Litr jest dobry na dwóch, gdy jeden nie pije”.
→ Ma prawo jazdy na samochód.
→ Posiada pozwolenie na broń (broni na razie nie posiada).
→ Zna kilka języków (zwłaszcza słowiańskich).
→ Bardzo lubi alkohol (zwłaszcza wódkę).
Pali tylko do alkoholu i jak się zestresuje
→ lubi słuchać rapu i hip-hopu.
→ Interesuje się:
↳ II Wojną Światową,
↳ Alkoholem,
↳ Pannami,
↳ Motoryzacją,
↳ Bronią palną,

Steruje: Kontakt przez: Ewiana

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz