sobota, 7 maja 2016

Od Mike'a cd Noemi

Szczęście w nieszczęściu, że niedawno postanowiłem skompletować domową apteczkę i z moją sklerozą zapomniałem wyjąć z kieszeni spodni opatrunki. Ucieszyłem sie więc, gdy wyjąłem z kieszeni bojówek gazę jałową, octenisept i plaster na rolce. Dziewczyna spojrzała się na mnie dziwnie, ale nic nie powiedziała. Rozgiąłem delikatnie jej dłoń, popsikałem płynem odkażającym, a potem przyłożyłem do rany gazę i przykleiłem ją plastrem. Po wszystkim schowałem rzeczy do kieszeni.
-Pójdę po psa-oznajmiłem.
-Lepiej nie...
-Spokojnie.
Przeszedłem parę kroków, i zobaczyłem, że pupil Noemi nieszczęśliwie zakręcił się linkąwokół nogi ławki. Podszedłem do ławki i spokojnie spróbowałem go (ją, bo to suczka) uwolnić. Szybko mi się to udało, więc pewnie chwyciłem linkę w dłoń i poprowadziłem psa do jej właścicielki.
-Myślę, że możemy kontynuować spacer-uśmiechnąłem się lekko. Tak w ogóle, jak one się wabią?
-To jest Barbie. A Hero biega gdzieś tam-mruknęła.
Wyglądała na niezadowoloną. Ciekawe, co takiego zrobiłem, przecież byłem miły... No cóż, czuję, że nigdy nie zrozumiem kobiet.
-Coś się stało?-spytałem.
-Wszystko w porządku-odparła, a ja domyśliłem się, że na 99% nie wszystko jest w porządku. Postanowiłem dłużej dziewczyny moją obecnością, bo wyraźnie coś jej nie pasowało. Zawsze mogłem zobaczyć się z nią kiedy indziej, lub znowu wjechać w nią wózkiem w markecie (ale przysięgam, to nie było specjalnie!). Wyjąłem z kieszeni portfel, z niego kartkę, a z innej mały długopis. Na skrawku papieru zapisałem mój numer.
-Proszę. Nie będę Cię już dzisiaj męczył. Jeśli chcesz to zadzwoń. A co do kwiatów, to moja mama ma lekkiego kota na ten temat i wiem, że pomarańczowe, czyli herbaciane róże to "pomost" pomiędzy przyjaźnią, którą symbolizują żółte róże a miłością, którą reprezentują róże czerwone.  Miłego wieczoru, Noemi. Uważaj na rękę-powiedziałem i z uśmiechem podałm jek kartkę. Potem odwróciłem się i poszedłem przed siebie.
Nie myślcie sobie, że się poddałem, o nie. Ja poprostu zamierzam mieć więcej czasu na przemyślenie następnych kroków.
Moje rozmyślania przerwały wołania Noemi. Odwróciłem się więc i spytałem o co chodzi.
Noemi? To o co chodzi? ;3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz